Miliardy na informatykę

opublikowano: 18-02-2015, 00:00

Inwestycje: Pieniądze z Unii czekają na firmy, które chcą się rozwijać dzięki nowym technologiom

Start-up o nazwie Just Ask kończy budowę platformy z dziedziny social shoppingu (podejmowanie decyzji o zakupie na podstawie opinii społeczności internetowej). Inwestycja powstaje dzięki unijnej dotacji, którą firma uzyskała pod koniec 2013 r. Wsparcie pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Ope-racyjnego Innowacyjna Gospodarka.

— Pieniądze z UE były istotnym elementem naszego planu biznesowego. Jako dwójka młodych ludzi nie byliśmy w stanie sami w pełni sfinansować przedsięwzięcia tej skali. Koszt samego systemu informatycznego to nie dziesiątki, ale setki tysięcy złotych — ujawnia Marcin Maroszek, menedżer produktu w Just Ask.

Czas na innowacje

Oferowane przez Brukselę fundusze pozwoliły na rozwój niejednej polskiej firmie specjalizującej się w nowych technologiach. To sektor, w którym zawsze było dużo łatwiej pozyskać granty niż w innych branżach. Tym bardziej w rozdaniu budżetowym Unii na lata 2014-20 nie powinno zabraknąć pieniędzy na inicjatywy przenoszące biznes na poziom cyfrowy.

Ręce zacierają zwłaszcza właściciele małych i średnich przedsiębiorstw, bo to oni w nowej perspektywie UE będą głównymi odbiorcami rekordowego budżetu 82,5 mld EUR w ramach tzw. polityki spójności. Ponad połowa z nich (53 proc.) chce wdrażać systemy i oprogramowanie IT, korzystając z funduszy unijnych — wynika z z badań Comarchu i serwisu dotacjomat.pl przeprowadzonych z udziałem 578 przedstawicieli polskich firm.

— Najważniejsze dziedziny, w których wspierane będą instytucje z sektora MŚP, to konkurencyjna i innowacyjna gospodarka, w tym zaawansowane technologie zarządzania przedsiębiorstwem oraz technologie ITC, czyli teleinformatyczne, dla wytworzenia innowacyjności procesowej czy produktowej — wymiena Joanna Dominiak, dyrektor ds. finansowania małych i średnich przedsiębiorstw w spółce Comarch ERP.

Dodaje, że skierowanie funduszy UE zwłaszcza do podmiotów MŚP nie powinno dziwić, skoro stanowią aż 99,8 proc. wszystkich firm w Polsce.

Nie tylko dotacje

Pieniądze na inwestycje w IT będą pochodziły ze żródeł krajowych (Program Operacyjny Inteligentny Rozwój), regionalnych (regionalne programy operacyjne — RPO) i programu Polska Wschodnia skoncentrowanego na rozwoju województw lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego.

— Najważniejszym źródłem finansowania wdrożeń związanych z zakupem technologii ITC są regionalne programy operacyjne. Na 15 RPO przeznaczono około 60 proc. funduszy strukturalnych — wskazuje dyrektor Dominiak. Niestety, poziom finansowania jest niższy niż w poprzedniej perspektywie — do 50 proc. wartości inwestycji.

Ale jest też dobra wiadomość: podatek VAT w przedsięwzięciachwspartych przez UE będzie kosztem kwalifikowanym, co oznacza utrzymanie możliwości jego refundacji. Co równie ważne: w nowym okresie finansowym znacznie zwiększy się rola takich instrumentów finansowych jak preferencyjne kredyty, pożyczki i poręczenia dla przedsiębiorstw. Będzie to szczególnie widoczne w prostszych przedsięwzięciach inwestycyjnych w programach regionalnych.

Szkoła życia

O pieniądze z UE na jakiekolwiek cele chce się ubiegać trzy czwarte przedsiębiorców w Polsce. W większości są to firmy, które z finansowania skorzystały już wcześniej.

Tym, co zniechęca instytucje biznesowe do starania się o taką pomoc, jest zbyt mała wiedza na temat dotacji lub przekonanie, że uzyskanie wsparcia wiąże się z koniecznością pokonania wielu biurokratycznych przeszkód. Ale nawet jeśli zdobycie eurofunduszy wymaga nie lada wysiłku i cierpliwości, beneficjenci zwykle twierdzą, że taki trud warto podjąć.

— Tworzenie platformy informatycznej z dofinansowaniem unijnym to dla nas prawdziwa szkoła życia. Już samo przygotowanie odpowiedniego wniosku pozwala skonfrontować swój pomysł lub biznesplan z niezależnymi kryteriami, rozwinąć swoją wizję i spojrzeć na nią z innej perspektywy — mówi Marcin Maroszek.

A co z firmami, które nie chcą same za- łatwiać formalności przewidzianych przez UE? Mogą skorzystać z pośrednictwa firm doradczych specjalizujących się w pozyskiwaniu funduszy z Unii.

— Przedsiębiorstwa w większym stopniu niż w poprzednim okresie finansowania chcą korzystać z takich usług. Spowodowane to jest m.in. tym, że poziom swojej wiedzy na temat nowych wsparcia z Brukseli respondenci oceniają w większości jako niedostateczny — podkreśla Szymon Gawryszczak, prezes Agencji Rozwoju Innowacji.

Z eurodotacjami większość ankietowa- nych przez Comarch i dotacjomat.pl wiąże duże nadzieje. 85 proc. uważa, że pieniądze te przyczyniają się do wzrostu konkurencyjności firm, 89 proc. — że pomagają sfinansować skomplikowane inwestycje, a 88 proc. — że wpływają na poziom innowacyjności. Tylko 4 proc. respondentów uznało pomoc unijną za niepotrzebną i bez wpływu na gospodarkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu