Miliardy na infrastrukturę

BARBARA WARPECHOWSKA
opublikowano: 27-05-2014, 00:00

W najbliższych latach znowu mamy do wydania ogromne unijne pieniądze. Wszyscy liczą, że duże inwestycje infrastrukturalne napędzą rynek pracy, materiałów budowlanych i pozytywnie wpłyną na całą gospodarkę.

Na nowe projekty czekają huty, dystrybutorzy wyrobów hutniczych, firmy budowlano-montażowe oraz wielu innych wytwórców. Na razie wzrost jest niewielki, ale prognozy wskazują na zwiększenie zużycia stali w tym roku. W Unii Europejskiej ma ono sięgnąć około 3,1 proc., a w Polsce może nawet 5,7 proc.

Zmiany na drogach

Przed przystąpieniem do Unii Europejskiej polska sieć dróg szybkiego ruchu liczyła 600 km. Ponad 10 lat później jest przeszło cztery razy dłuższa. Do tego trzeba też dodać tysiące kilometrów rozbudowanych i zmodernizowanych dróg lokalnych. Przez ostatnie 10 lat na budowę dróg krajowych i autostrad wydano 144 mld zł. W efekcie obecnie Polska ma około 2,8 tys. km szybkich dróg, w tym ponad 1,5 tys. km autostrad.

— Do 2020 r. Polska musi mieć kompletną sieć szybkich połączeń drogowych, zwłaszcza, że unijny budżet na lata 2014-20 będzie ostatnim tak dużym dla nas zastrzykiem pieniędzy z UE — podkreślała Elżbieta Bieńkowska, wicepremier oraz szefowa resortu infrastruktury i rozwoju podczas ostatniego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W nowej perspektywie unijnego budżetu na inwestycje drogowe jest przewidziane około 70 mld zł.

Kolejowy plan Marshalla

W najbliższych dwóch latach grupa PKP zamierza wydać na infrastrukturę 17 mld zł (9 mld zł w minionych dwóch latach), 4 mld zł na tabor (882 mln zł) i 1 mld zł na dworce kolejowe (wcześniej 830 mln zł). Rok 2013 ma być rekordowy pod względem nakładów na infrastrukturę, głównie z unijnych środków. Skumulowanie wielu robót w jednym roku oznacza utrudnienia dla przewoźników i pasażerów.

Prezes spółki, Jakub Karnowski, podkreśla, że choć to ogromne pieniądze i swego rodzaju opóźniony o 50 lat Plan Marshalla, to wciąż są to kwoty o wiele mniejsze, niż na infrastrukturę kolejową wydają chociażby Niemcy. Dlatego po 25 latach od transformacji ustrojowej w Polsce tylko 43 proc. linii kolejowych jest w dobrym stanie, a między wieloma dużymi miastami pociągi jeżdżą wolniej niż ćwierć wieku temu. Średnia prędkość handlowa pociągów towarowych w Polsce wynosi około 23 km/h, w Unii Europejskiej — 50 km/h, a w Niemczech — 60 km/h.

— Celem Wspólnoty jest zatarcie różnic w poziomie europejskiej infrastruktury transportowej, które powstały w wyniku politycznego podziału kontynentu po II wojnie światowej — zaznacza Johannes Han, komisarz UE ds. polityki regionalnej.

I dodaje, że w poprzednich siedmiu latach UE dofinansowała inwestycje infrastrukturę transportową kwotą 82 mld EUR. W obecnym budżecie UE najważniejsze jest uzupełnienie brakujących połączeń drogowych.

Obwodnice, energetyka i spalarnie

Duże znaczenie mają również projekty dotyczące przesyłu energii elektrycznej i gazu. Są istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Europy, co ma szczególne znaczenie chociażby w kontekście ostatnich wydarzeń na Ukrainie. Firmy energetyczne planują też budowę nowych bloków energetycznych.

— Przy budowie takich bloków szacunkowo na 1 MW potrzeba 35 ton stali — przypomina Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu. Rusza także wiele mniejszych przedsięwzięć, nie zawsze finansowanych z unijnych funduszy. W tym roku ma się rozpocząć budowa obwodnic wokół 12 polskich miast, co w sumie oznacza inwestycje za około 5 mld zł. Wojciech Skarus, dyrektor handlowy Daas Group, spodziewa się, że kolejne miasta będą inwestowały w spalarnie. Obecnie takie projekty realizowane są w ośmiu miastach.

Biura i magazyny

— Polskę pozytywnie oceniają fundusze inwestycyjne. To zachęca deweloperów do kolejnych przedsięwzięć — mówi Monika Rajska-Wolińska, partner zarządzający Colliers International. Warszawa znalazła się w rankingu 10 najlepszych lokalizacji inwestycyjnych w Europie.

Jak wyglądają poszczególne sektory? Najdynamiczniej rozwija się rynek biurowy. Dobrej koniunkturze sprzyjają prognozy dotyczące polskiego PKB, rozwój stref ekonomicznych, a także ośrodków akademickich. Polska jest dziś najsilniejszym magnesem dla sektora BPO w Europie i trzecim pod względem wielkości na świecie. To właśnie branża BPO w ostatnich latach napędzała popyt na nowe powierzchnie biurowe. Specjaliści pozytywnie oceniają także możliwości dalszych projektów magazynowych. Sprzyja im m.in. rozwój firm z sektora e-commerce.

Siedem dobrych lat

— O tym, jak ważne dla budownictwa są pieniądze unijne, branża przekonała się w ostatnich dwóch latach, gdy na rynku brakowało nowych przetargów. Przed nami może być siedem dobrych lat, ale to będzie można ocenić dopiero za dwa lata, gdy rozpędzą się już nowe inwestycje — uważa Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BARBARA WARPECHOWSKA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu