Polska gospodarka stoi przed ogromnym problemem braku wystarczającej liczby uprawnień do emisji dwutlenku węgla w latach 2008-12. Komisja Europejska (KE) zamiast 284,6 mln ton, o które prosił polski rząd, przydzieliła nam 208,5 mln ton rocznie. Rząd odwołał się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ale nie rozpatrzy on skargi w trybie przyśpieszonym, co umożliwiłoby wydanie orzeczenia pod koniec roku. Na werdykt przyjdzie czekać nawet dwa lata i rząd będzie musiał podzielić między branże mocno okrojoną liczbę uprawnień, co może ograniczyć tempo rozwoju gospodarki.
Lotne złoto
Zarówno biznes, jak i rząd mają świadomość zagrożenia, ale niewiele z tego wynika. Sytuacja jest absurdalna, bo Polska ma w zasięgu ręki koło ratunkowe, ale go nie chwyta. Choć w UE nasz bilans uprawnień do emisji CO 2 jest ujemny, to, biorąc pod uwagę światową pulę limitów, mamy nadwyżkę wartą miliardy euro. Gdyby polski rząd ją sprzedał, mógłby uzyskany kapitał przeznaczyć na inwestycje w technologie ograniczające emisję gazów cieplarnianych.
Polska jest jednym ze światowych liderów ograniczania emisji gazów cieplarnianych, szczególnie CO 2 . Realizując zobowiązania protokołu z Kioto, w latach 1988-2004 udało się jej ograniczyć emisję dwutlenku węgla z 531 mln do około 386,4 mln ton rocznie.
— Dlatego mamy nadwyżkę 600 mln ton uprawnień do emisji CO 2 w latach 2008- -12, wartą obecnie 6 mld EUR (ponad 22 mld zł). Możemy ją sprzedać. To zamrożony kapitał, który jednak będzie co roku topniał o blisko 1-1,5 mld EUR — ostrzega Ryszard Pazdan, prezes firmy Atmoterm zajmującej się m.in. inżynierią środowiska i konsultingiem.
Do spieniężenia swojej nadwyżki przygotowuje się Ukraina. Wprowadza zielony program inwestycyjny GIS (z ang. green investment scheme), który umożliwi jej handel.
— Ukraina nie jest związana wytycznymi KE, ma więc szersze możliwości działania. Polska też musi zrobić wszystko, żeby sprzedać swoją nadwyżkę. Im dłużej z tym zwleka, tym staje się to mniej realne — mówi Tomasz Chruszczow, wiceprezes Forum CO 2 , skupiającego największe branże gospodarki emitujące dwutlenek węgla.
Zaspane władze
Czasu jest niewiele, bo przemysł europejski rozpoczął walkę o limity uprawnień do emisji CO 2 na lata 2008- -12. Konkurencja jest silna, gdyż swoje nadwyżki może niebawem sprzedać także Rosja czy Białoruś.
— Należało dawno wdrożyć opracowane przez Bank Światowy procedury GIS. Jeżeli znowu będziemy ostatni, to, przy tak dużej podaży nadwyżek uprawnień do emisji, znowu stracimy — podkreśla Ryszard Pazdan.
Tymczasem w Polsce nie ma przepisów dotyczących zatwierdzania np. przewidzianych w protokole z Kioto międzynarodowych projektów inwestycji zmniejszających emisję gazów cieplarnianych, w których udział mogłyby brać polskie firmy. Brak też przepisów o działaniu Krajowego Systemu Inwentaryzacji Emisji. Nie wiadomo, jak ustalać krajowe i sektorowe limity emisji gazów cieplarnianych.
Sejm w maju rozpoczął prace nad projektem ustawy, która wprowadziłaby takie instrumenty, ale mało prawdopodobne, by zdążył je przygotować przed coraz bardziej prawdopodobnymi jesiennymi wyborami.
Gdzie leżą miliardy?
GIS (green investment scheme) to system wymiany nadwyżek jednostek alokacji gazów cieplarnianych (AAU), powstałych w ramach realizacji protokołu z Kioto. Umożliwia on lokowanie dochodów z ich sprzedaży w kraju, który je zbył. Ale szczegóły transakcji strony ustalają między sobą. Obecnie firma Vertis i agencja doradztwa Climate Focus oraz Bank Światowy przygotowują raport na temat systemu GIS na Ukrainie. Dysponuje ona nadwyżkami emisji wartymi 10 mld USD. Ale rynek handlu uprawnieniami do emisji obecnie nie działa. Trzy lata temu Słowacja kupiła 200 tys. jednostek (AAU), ale od tamtej pory podobnych transakcji nie przeprowadzano. Programy GIS są jednak opracowywane w kilku krajach Europy Wschodniej. Według ekspertów z firmy Vertis, możliwe jest zawiązanie współpracy Ukrainy, Rosji, Polski i innych państw dysponujących nadwyżką AAU na zasadach podobnych do OPEC, by ożywić międzynarodowy rynek handlu uprawnieniami do emisji.
Anna Bytniewska, [email protected]