Millennium powinno drogo sprzedać PZU

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2004-12-16 00:00

Kurs Banku Millennium (BM) wzrósł wczoraj najwyżej od kwietnia. To głównie efekt spekulacji na temat sprzedaży przez spółkę 10 proc. akcji PZU. Spekulacje, przeradzające się w pewność, doprowadziły w ciągu ostatnich siedmiu tygodni do 18-proc. wzmocnienia wyceny banku. Czy są ku temu powody?

Pakiet akcji ubezpieczyciela, za który BM zapłacił 1,05 mld zł, w księgach banku ma obecnie wartość 1,205 mld zł. Wartość rynkowa PZU, który w pierwszych dziewięciu miesiącach zarobił 1,6 mld zł, jest dużo wyższa. Sam prezes ubezpieczeniowego koncernu ocenia ją na 14 mld zł, a transakcje akcjami na rynku niepublicznym dają wycenę niewiele niższą. Ale to i tak niewiele.

Europejscy ubezpieczyciele wyceniani są przy wskaźniku cena/zysk zbliżonym do 10. Bazując na tegorocznych wynikach PZU, wartość jego kapitału mogłaby więc przekraczać nawet 20 mld zł. Jednak BM raczej nie uzyska 2 mld zł za 10-proc. pakiet akcji. Jego nabywcą ma być Eureko, partner inwestycji w PZU, właściciel 20 proc. kapitału BM. Pamiętajmy też, że zgodnie z umową między polskim bankiem a BCP, jego strategicznym inwestorem, portugalski bank uczestniczy we wpływach ze sprzedaży akcji PZU, jeśli przekroczą 1,6 mld zł.

Długoterminowo wyjście z inwestycji będzie neutralne dla wyników banku. Na bazie porozumienia z BCP BM już dziś nie księguje dochodów z dywidendy PZU, a w zamian dostaje ekonomiczny koszt tej inwestycji (oparty na trzymiesięcznej stopie WIBOR). Sprzedaż pakietu zaopatrzy jednak BM w nadmiar gotówki. Spółka może mieć kłopot z jej wykorzystaniem. Pewnie dlatego BM jeszcze w październiku nie widział sensu sprzedaży PZU.

Możesz zainteresować się również: