Millennium spróbuje po staremu

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 10-09-2008, 00:00

Bank liczy, że znany podróżnik i alpinista wprowadzi Millennium na szczyty bankowości dla małych i średnich firm. Ciężka przeprawa.

Marek Kamiński ma zrobić w segmencie MŚP to, co Hubert Urbański w detalu

Bank liczy, że znany podróżnik i alpinista wprowadzi Millennium na szczyty bankowości dla małych i średnich firm. Ciężka przeprawa.

Jeszcze do niedawna traktowane przez banki po macoszemu, dzisiaj małe i średnie firmy (MŚP) stają się obiektem specjalnych zabiegów. Nic dziwnego, inne segmenty rynku już zostały "skolonizowane". Do tortu z kredytów hipotecznych trudno się już dobrać, bo miejsca przy stole zajęte. Fundusze inwestycyjne? Wypadły na razie z menu po niestrawności, jakiej nabawił się rynek w wyniku bessy. Ostatnim kąskiem, na który warto zwrócić uwagę w karcie rynkowych dań, są właśnie małe i średnie firmy.

— Jest to rynek częściowo już spenetrowany, niemniej nie wszystkie karty zostały na nim rozdane — mówi Piotr Romanowski, członek zarządu Millennium, banku, który zamierza ugrać co nieco w tym rozdaniu.

Na celowniku

Pula do zgarnięcia rzeczywiście jest spora. Liczbę małych i średnich firm, o rocznych obrotach 3-60 mln zł szacuje się w Polsce na około 50 tys. Pozornie to niewiele, biorąc pod uwagę łączną liczbę firm, których jest około 3,5 mln, ale właśnie one są najaktywniejszą częścią sektora przedsiębiorstw, wytwarzającego blisko 40 proc. PKB. Rozwijają się szybciej niż reszta stawki i — co interesujące dla banków — chętniej niż więksi gracze sięgają po finansowanie.

Niedawno resort gospodarki opublikował raport o polskiej przedsiębiorczości w 2007 r., z którego wynika, że zobowiązania krótkoterminowe rosły w ubiegłym roku najszybciej w małych firmach, a długoterminowe w małych i średnich. Autorzy tłumaczą to dużą aktywnością inwestycyjną tych właśnie przedsiębiorców.

Na firmy z dolnej i średniej półki łakomym wzrokiem patrzy coraz więcej banków: Multibank, BWE, Raiffeisen, ING Bank Śląski, PKO BP. Przymierza się do nich też Alior, a kilka dni temu z kampanią reklamową pakietów usług dla MŚP wystartowało Pekao. Wkrótce dołączy doń Bank Millennium, który w połowie miesiąca ruszy z mocną akcją marketingową.

Dwa asy

Bank ma w portfelu około 6 tys. klientów reprezentujących małe i średnie firmy (przedsiębiorstwa prowadzące pełną księgowość, bowiem indywidualni przedsiębiorcy są zaliczani do detalu). To znacznie poniżej celów, jakie sobie wyznacza. Millennium chciałoby przynajmniej w części powtórzyć sukces z rynku kredytów hipotecznych, na który wdarło się przebojem, zajmując miejsce w ścisłej czołówce. W przypadku MŚP celuje w pierwszą piątkę.

— Średniookresowa strategia zakłada, że na koniec 2009 r. będziemy obsługiwać ponad 9 tys. klientów z sektora MŚP — mówi Piotr Romanowski.

O połowę więcej niż dzisiaj. Prezes Romanowski przyznaje, że nie będzie łatwo zrealizować te założenia. Millennium ma jednak w zanadrzu dwa asy atutowe, na które mocno liczy. Pierwszy to pakiet kredytowy dla małych i średnich przedsiębiorstw, zawierający — w ramach jednej decyzji banku — różne rodzaje kredytów, leasing, faktoring oraz usługi skarbowe — wszystko do wykorzystania według chęci i uznania klienta. Bank doszedł do wniosku, że nawet najlepszy produkt nie sprzeda się bez dobrego wsparcia marketingowego, dlatego do promocji pakietu dla klienta biznesowego sięga po wzorce sprawdzone na rynku detalicznym — znane twarze.

Już niedługo bank zacznie kampanię z udziałem Marka Kamińskiego, podróżnika i przedsiębiorcy, który dla pionu bankowości przedsiębiorstw ma stać się taką twarzą, jakimi są Hubert Urbański w detalu i Anna Maria Jopek oraz zespół Feel w hipotekach. Piotr Romanowski zapewnia, że to dopiero początek działań marketingowych skierowanych do firm z segmentu MŚP.

Pespektywy

50

proc. Taki jest stosunek wartości kredytów zaciąganych przez MŚP do PKB w krajach Eurolandu...

17

proc. ...a tak kształtuje się on w Polsce.

Dlaczego małe i średnie firmy są atrakcyjne dla banków? Według firmy Deloitte, która niedawno przygotowała raport na ten temat, dlatego że stanowią blisko połowę nakładów inwestycyjnych sektora przedsiębiorstw, a dostęp do funduszy unijnych w latach 2007-13 przyczyni się do dalszego wzrostu inwestycji MŚP. Wzrost zainteresowania funduszami strukturalnymi przekłada się też na większe zainteresowanie kredytami przeznaczonymi dla firm ubiegających się o dotacje.

MŚP są atrakcyjnym, ale coraz bardziej wymagającym klientem. Oczekują od banków kompleksowej obsługi finansowej, sprawnych procesów kredytowych, zwracają uwagę na wysokość opłat i doceniają pomoc ze strony specjalnych doradców. Ważnym argumentem za wyborem banku jest liczba i lokalizacja oddziałów.

Eugeniusz

Twaróg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu