Millennium TFI stawia na zagranicę

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-09-17 00:00

Towarzystwo zaoferuje nowy fundusz papierów dłużnych. Okazji do zarobku poszuka na rynkach wschodzących.

Rentowności obligacji na świecie są bardzo niskie. Trzeba mieć naprawdę dużą wyobraźnię, aby widzieć ich dalszy spadek — ostrzegali niedawno zarządzający w rozmowie z „Pulsem Biznesu”. Z drugiej jednak strony zwracali uwagę, że wciąż spory potencjał mają rynki wschodzące, w tym Polska. I to właśnie tam wybierze się nowy fundusz papierów dłużnych, który na początku października pojawi się w ofercie Millennium TFI.

— Nowy fundusz będzie bardziej ofensywny i elastyczny, przez co odpowie na zapotrzebowanie tych klientów, którzy nie są jeszcze gotowi inwestować w akcje, ale oczekują czegoś więcej niż zysk porównywalny do lokat. Zarządzający będzie wykorzystywał krótkoterminowe zmiany rentowności i aktywnie inwestował zarówno w polskie, jak i zagraniczne obligacje skarbowe oraz korporacyjne — tłumaczy Krzysztof Kamiński, członek zarządu Millennium TFI.

Jego zdaniem, kruchy wzrost gospodarczy w Europie sprawi, że stopy procentowe jeszcze długo pozostaną niskie.

Również w USA Fed będzie ostrożnie podchodził do zacieśniania polityki pieniężnej.

— W perspektywie najbliższych kwartałów nie spodziewamy się wzrostu inflacji. Obserwujemy też dysproporcję pomiędzy poziomem rentowności obligacji w Europie Zachodniej a rynkami wschodzącymi. W krajach takich jak Brazylia, Turcja czy na rynkach azjatyckich stopy procentowe wciąż są relatywnie wysokie, dlatego uważamy, że nawet w tak trudnych czasach jak obecnie możemy zrealizować spory potencjał do zarobku poprzez elastyczne inwestowanie na rynkach obligacji — dodaje Krzysztof Kamiński.