Sosnowiecka spółka informatyczna Milmex, jedna z wielu firm, które informatyzowały Polskę w latach 90. ubiegłego wieku, wykupiła dokumentację zbliżającej się aukcji częstotliwości w paśmie 800 MHz i 2600 MHz. Do startu szykują się wszyscy giganci rynku telekomunikacyjnego — o częstotliwości prawie na pewno będą zabiegać Orange, Plus, T-Mobile i Play. Zwycięzca będzie musiał wydać co najmniej 25 mln zł, ale maksymalne stawki eksperci szacują nawet na 500- 800 mln zł. To oznacza, że Milmex, który w pierwszym półroczu 2013 miał 71,5 mln zł przychodów i 5 mln zł zysku netto, z pewnością sam nie udźwignie transakcji. Kosztowne będą też inwestycje w budowe sieci szybkiego internetu z wykorzystaniem nowych częstotliwości. W pierwszej połowie 2013 r. integrator z Sosnowca zainwestował w sieć 28 mln zł.
Pomocną dłoń ma wyciągnąć izraelski fundusz Cameron Private Investments, który zgodnie z porozumieniem parafowanym w grudniu ubiegłego roku ma zainwestować w spółkę. Pozyskanie nowych częstotliwości radiowych z zakresu 800, 2600 i 3600 MHz ma być jednym z pól współpracy inwestora ze spółką. Jak twierdzi zarząd Milmeksu, trwają ostateczne uzgodnienia dotyczące umowy z funduszem, a decyzje mają zapaść „lada chwila”. Milmeksowi, który porywa się na przetarg dekady, wsparcie przyda się też na własnym podwórku. W połowie ubiegłego roku firma miała kłopoty z terminowym wykupem notowanych na Catalyst obligacji o wartości 7,5 mln zł. Tłumaczyła się opóźnieniem przelewu 8 mln zł unijnej dotacji, jaką uzyskała na budowę sieci. Świadczy w niej usługę Netmaks, z którą spółka na szerszą skalę ruszyła w kwietniu 2013 r. Na tym polu Milmex też ma kłopoty. Infrastruktura Netmaks obejmuje izolowane lokalne sieci głównie w rejonie Polski Południowej. Użytkownicy mogą przez dwa lata korzystać za darmo z usługi dostępu do internetu w technologii WiMax, jednak od połowy grudnia ubiegłego roku sieć nie działa, a firma nie może sobie poradzić z usunięciem awarii.
— Problem związany jest z modernizacją infrastruktury. Trwają prace, które znacznie usprawnią funkcjonowanie naszej sieci — twierdzi Mateusz Zaród, reprezentujący Milmex.
Integrator przestał też regulować raty, jakie w imieniu klientów uiszcza w Banku Pocztowym tytułem kredytu zaciąganego na instalację usługi Netmaks. Klienci skarżą się, że bank zwraca sie do nich, żądając spłaty kolejnych rat oraz odsetek za opóźnienie. Milmex twierdzi, że to „przejściowe problemy”.