Ostatnia przecena mocno nadszarpnęła portfele funduszy działają- cych na warszawskiej giełdzie.
Okazuje się jednak, że zdecydowana większość klientów funduszy akcyjnych wciąż ma powody do zadowolenia. Zwłaszcza jesli wziać pod uwagę roczne osiągnięcia.
Stopa zwrotu z produktów akcyjnych w ostatnich 12 miesiącach waha się od 36,9 proc. dla PKO/CS Akcji Małych i Średnich Spółek do 2,7 proc. dla Pioneera Średnich Spółek Rynku Polskiego.
Zdecydowanie słabiej wypadły produkty mieszane. Ich roczne wyniki mieszczą się w przedziale od 13,2 proc. dla Lukas Subfundusz Lukas Dynamiczny Polski, do 0,7 proc. dla KBC Aktywny. Skutecznie na tym tle wartości portfela broniły produkty z grupy stabilnego wzrostu. Najlepszy, Idea Stabilnego Wzrostu, zarobił dla swoich klientów 11 proc. Wartość jednostki inwestycyjnej najsłabszego, Millenium Stabilnego Wzrostu, wzrosła zaledwie o 1,6 proc.
Wygląda więc na to, że ci, który postawili na bardziej ryzykowne produkty, i tak lepiej na tym wyszli niż konserwatywni inwestorzy. I to pomimo niespodziewanej, silnej przeceny na krajowej giełdzie.
Trzeba zauważyć, że zarządzający bezpiecznymi produktami mieli utrudnione zadanie. Gdy giełda spada, teoretycznie powinny rosnąć ceny obligacji i na odwrót. W ostatnich miesiącach ta reguła niestety nie zadziałała. Przyczyną jest wzrost inflacji i podwyżki stóp procentowych w Polsce. Z tych powodów ceny obligacji spadały, a z nimi chudły portfele funduszy złożone z obligacji. Nie pomógł nawet wzmożony popyt z powodu wyprzedaży akcji na warszawskim parkiecie.
Anna Borys