Mini-poczty pękają w szwach

Wystartowały już pierwsze agencje pocztowe nowego typu. Poczta liczy na umowy z dużymi sieciami handlowymi.

Wystartowały już pierwsze agencje pocztowe nowego typu. Poczta liczy na umowy z dużymi sieciami handlowymi.

Z niewielkim opóźnieniem ruszył program pilotażowy Poczty Polskiej. Polega on na zamianie nierentownych placówek pocztowych na agencje w sklepach, punktach usługowo-handlowych.

— Po umowie z Totalizatorem, dzięki której otworzyliśmy pierwszą agencję nowego typu (APENT) podpisaliśmy kolejne umowy z dwoma niezależnymi podmiotami i jednym — właścicielem niewielkiej sieci punktów — mówi Mariusz Popek, członek zarządu Poczty Polskiej.

Dodaje, że spółka liczyła na podpisywanie takich umów już w listopadzie, jednak w związku z ruchem świątecznym w sklepach poważne rozmowy zaczęły się dopiero w styczniu.

— Prowadzimy poważne negocjacje z wieloma dużymi firmami. Z pojedynczymi, niewielkimi podmiotami rozmawiamy tam, gdzie nie ma dużych sieci lub nie są one zainteresowane współpracą — mówi Mariusz Popek.

Dodaje, że pierwsze agencje otwierane w miastach, cieszą się ogromnym powodzeniem.

— Po to jest pilotaż, żeby stwierdzić, ile ich potrzeba i gdzie. Założeniem było np. ograniczenie kolejek w placówkach, tymczasem w nowej agencji często pojawiały się tłumy i w związku z tym konieczne będzie jej odciążenie, poprzez przydzielenie mniejszej ilości przesyłek do wydawania klientom —wyjaśnia Mariusz Popek.

Poczta Polska ma obecnie 3000 agencji. W ciągu najbliższych trzech lat planuje uruchomienie kolejnych 3300. Nowy typ agencji pozwala na świadczenie w niej większej liczby usług, niż w agencjach starego typu. Jeszcze w tym roku ma ruszyć nowa usługa paczkowa, dedykowana między innymi dla klientów agencji.

Projekt APENT (realizowany pilotażowo w czterech miastach: Warszawie, Chorzowie, Krakowie i Rzeszowie) według zapewnień zarządu nie będzie się wiązał ze znaczącą redukcją zatrudnienia. Pracownikom zaproponowana zostanie praca w węzłach ekspedycyjno-rozdzielczych — zastąpią firmy zewnętrzne. Mimo to proces zamiany urzędów na agencje budzi protesty działających w PP związków zawodowych (jest ich obecnie ponad 60) i wątpliwości strony samorządów lokalnych.

— Chcemy jasno komunikować zmiany, wynikające z restrukturyzacji. Rozpoczęliśmy cykl konferencji prasowych, które będą odbywały się na terenie wszystkich województw. Pierwsza odbyła się w poniedziałek w Poznaniu — mówi Mariusz Popek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mini-poczty pękają w szwach