Minimalne spadki w Ameryce

DI, Bloomberg
opublikowano: 2012-07-30 22:04

Poniedziałkowa sesja za wielką wodą zakończyła się nieznacznym spadkiem notowań głównych indeksów.

Wall Street ciągle spogląda głównie na Europę i analizuje sytuację w strefie euro. A tam dzień pełen informacji, plotek i pogłosek.

Obawy o los wspólnej waluty zaczerwieniły amerykańskie indeksy. Dow Jones tracił pod koniec sesji minimalnie, bo około 0,02 proc., S&P 500 ponad 0,1 proc., a Nasdaq ponad 0,4 proc.

Ameryka miała dziś na Starym Kontynencie swojego wysłannika i to nie byle kogo, bo samego sekretarza skarbu. Stany Zjednoczone coraz bardziej obawiają się kryzysu w strefie euro, który źle wpływa na amerykański eksport. Timothy Geithner spotkał się najpierw z szefem finansów Niemiec Wolfgangiem Schaeuble, a wieczorem miał zaplanowaną wizytę u Mario Draghiego, szefa Europejskiego Banku Centralnego.

Fala spekulacji na temat możliwych form ratowania strefy euro nabiera rozmiarów, co sprawia, że inwestorzy uważnie wsłuchują się w słowa i deklaracje polityków. Po spotkaniu Geithnera z Schaeuble wystosowano tylko ogólny komunikat, że obaj rozmówcy są optymistami, jeśli chodzi o powodzenie reform w krajach dotkniętych kryzysem oraz chcą ściśle współpracować nad planem stabilizacji gospodarczej.

Kiepskie informacje napłynęły z Hiszpanii. W II kw. PKB tego kraju spadł o 0,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. W skali roku spadek wynosi 1,0 proc. Hiszpania w I kw.  weszła w już w drugą recesją od 2009 r. Co na to ekonomiści? Prognozują, że nie wyjdzie z niej do 2013 r.

Możesz zainteresować się również: