Minister osiągnął cel

Tadeusz Markiewicz
20-06-2011, 11:14

Rozgrywka między resortem finansów a jednostkami samorządu terytorialnego została zakończona. Minister Jacek Rostowski, który chciał ograniczyć możliwość zadłużania się samorządów, grał ostro i używał mocnych słów, ale po ripoście, zwłaszcza prezydentów wielkich miast, wycofał się. Końcowy sukces i tak będzie należał do niego.

Chociaż nie zostaną wprowadzone nowe ostrzejsze limity zadłużania, niemal każdy wójt, burmistrz, prezydent czy starosta będzie pamiętał, że minister może nie tylko pogrozić palcem, ale nagle wprowadzić przepisy, które utrudnią samorządowcom życie. Tak jak było ze słynnym rozporządzeniem z 23 grudnia 2010 r. w sprawie klasyfikacji tytułów dłużnych, które od 1 stycznia nakazało wpisywanie do długu umów forfaitingu, leasingu zwrotnego czy część (wciąż nielicznych) umów partnerstwa publiczno-prywatnego.

Minister nie osiągnął celu na poziomie legislacyjnym, czyli nie wprowadzi ustawowo „reguły 4, 3, 2, 1”, ale na pewno wygrał rozgrywkę psychologiczną. Samorządowcy dwa razy się zastanowią, czy warto zaciągnąć dług do sfinansowania inwestycji. A bez długu inwestycji nie będzie.  I to może być zła informacja dla przedsiębiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Minister osiągnął cel