Minister wygrał z biurokratami

Jarosław Królak
opublikowano: 2008-06-11 07:09

Decyzje skarbówki jednak będą wstrzymywane do czasu uprawomocnienia, a firmy i obywatele — ostrzegani przed kontrolami skarbowymi.

Dobra wiadomość dla przedsiębiorców i obywateli. Ministerstwo Finansów (MF) wycofało się z niekorzystnych dla podatników zapisów w zmienianej ordynacji podatkowej. Najnowsza wersja projektu pozwala na odwlekanie zapłaty domiaru podatkowego aż do uprawomocnienia się decyzji organu skarbowego. Daje to szansę na obronę przed niszczeniem firm błędnymi decyzjami fiskusa.

Lepsza ochrona

Ograniczenie władzy urzędników miało być głównym celem nowelizacji ordynacji podatkowej, jednej z centralnych pozycji pakietu Adama Szejnfelda. Wiceminister gospodarki obiecywał zniesienie natychmiastowej wykonalności decyzji skarbowych oraz wprowadzenie ostrzegania podatników z tygodniowym wyprzedzeniem o planowanych kontrolach fiskusa. Natknął się jednak na silny opór biurokratów z resortu finansów, dążących wręcz do zwiększenia urzędniczej uznaniowości. Rezultaty ich wysiłków opisaliśmy 30 kwietnia w „PB” w artykule „Fiskus oszukał Szejnfelda”.

Pierwotny projekt zmian w ordynacji (z 14 kwietnia), ostro skrytykowany przez biznes, wywracał intencje Adama Szejnfelda do góry nogami. Po naszym tekście poirytowany wiceminister wystosował protest do Jacka Rostowskiego, ministra finansów. Zanosiło się na ostry konflikt. Teraz okazuje się, że Jacek Rostowski skarcił urzędników i wprowadził do projektu zmiany korzystne dla firm i obywateli.

— Obecny projekt w dużym zakresie uwzględnia postulaty zgłoszone przez Ministerstwo Gospodarki. Zasługuje on na dobrą ocenę i jak najszybsze skierowanie do Sejmu — ocenia Grzegorz Wlazło, doradca wiceministra Szejnfelda.

Jego opinię podzielają niezależni eksperci.

— Widać wyraźny postęp na rzecz ochrony praw podatników. Ministerstwo zmniejszyło np. liczbę wyjątków od zasady wstrzymywania nieprawomocnych decyzji. Przede wszystkim zrezygnowało z groźnych deklaracji majątkowych, których niezłożenie miało skutkować natychmiastowym wykonaniem decyzji fiskusa — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Projekt przewidywał sześć wyjątków od zasady odwlekania domiaru. Eksperci alarmowali, że są zbyt pojemne, co uśmierci rewolucyjną zmianę. Resort finansów wykreślił jednak deklaracje majątkowe. Zmienił też przepis mówiący, że domiar musi być opłacony natychmiast, jeśli zobowiązanie może się przedawnić. Prawnicy wskazywali, że fiskus mógłby niemal zawsze używać tego argumentu. MF zapisało więc, że rygor natychmiastowej wykonalności jest nadawany decyzji, gdy do przedawnienia zobowiązania pozostało mniej niż trzy miesiące.

— Wprowadzone zmiany są rozsądne i dają podatnikom należytą ochronę. Sprawią, że wstrzymywanie wykonalności decyzji ma szanse sprawdzić się w praktyce — uważa Maciej Guzek, doradca podatkowy z TPA Horwath.

Dodaje, że wyjątki od zasady będą stosowane tylko wtedy, gdy organ skarbowy uprawdopodobni, iż zobowiązanie nie zostanie wykonane. Pierwotnie wystarczały podejrzenia.

Uwaga, będzie kontrola

MF poprawiło także przepis o uprzedzaniu podatnika o kontroli z siedmiodniowym wyprzedzeniem.

— Skrócono z 60 do 30 dni okres, w którym od chwili zawiadomienia organ może wkroczyć z kontrolą. To korzystne dla podatników, ponieważ o połowę krócej będą zmuszeni czekać w gotowości na przyjęcie kontrolerów — mówi Mariusz Gumola, doradca podatkowy z kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Po 30 dniach fiskus będzie musiał zawiadomienie ponawiać. Ograniczono także wyjątki od zasady informowania o kontrolach.

Rafał Iniewski, szef zespołu podatkowego PKPP Lewiatan, chwali projekt.

— Ochrona podatników zostanie zwiększona, a uznaniowość urzednicza ograniczona. Jednak to praktyka pokaże prawdę — mówi Rafał Iniewski.

Profesor Modzelewski dodaje jednak, że projekt może być niebezpieczny dla budżetu.

— Organ skarbowy będzie musiał zawiesić postępowanie i sprawę przekazać organom ścigania, jeżeli np. okaże się, że faktury lub inne dokumenty zostały sfałszowane. Może minąć kilka lat, nim sprawa podatkowa zostanie zakończona. Może to być wykorzystywane przez cwaniaków chcących unikać podatków — ostrzega profesor.

W tym tygodniu projektem ma się zająć Komitet Rady Ministrów.

Więcej na ten temat w środowym Pulsie Biznesu.

Jarosław Królak, [email protected]