W składzie nowego zarządu PGNiG jak na dłoni widać kompromis, na jaki poszedł resort skarbu z resortem spraw wewnętrznych oraz jego byłym szefem Jackiem Cichockim, obecnie szefem kancelarii premiera. Nasi informatorzy wskazują, że z poparciem ministerstwa skarbu do zarządu gazowego monopolisty weszli bowiem Mariusz Zawisza, dotychczas prezes PGE Dystrybucja, który został prezesem, oraz Zbigniew Skrzypkiewicz, który radę nadzorczą PGNiG zamienił na fotel wiceprezesa ds. poszukiwań i wydobycia. Dzięki poparciu drugiego obozu w zarządzie znaleźli się zaś Jerzy Kurella, dotychczas p.o. prezesa PGNiG, a teraz wiceprezes ds. handlowych, oraz Andrzej Parafianowicz, wiceminister finansów, który został wiceprezesem ds. korporacyjnych. Elementem niewpisującym się łatwo w ten podział jest Jarosław Bauc, były wiceprezes Hawe, wybrany na wiceprezesa ds. finansowych.
![RYWALE: Przed menedżerami stoi zadanie rozwijania firmy na uwalnianym rynku gazu,
porządkowania jej struktury oraz przygotowanie się do negocjacji cenowych z Gazpromem.
To, czy im się uda, będzie zależało m.in. od tego, czy stworzą zwartą drużynę. To może nie
być łatwe, bo nie jest tajemnicą, że Mariusz Zawisza (z lewej) i Jerzy Kurella byli kontrkandydatami
na stanowisko prezesa PGNiG. [FOT. WM, ARC] RYWALE: Przed menedżerami stoi zadanie rozwijania firmy na uwalnianym rynku gazu,
porządkowania jej struktury oraz przygotowanie się do negocjacji cenowych z Gazpromem.
To, czy im się uda, będzie zależało m.in. od tego, czy stworzą zwartą drużynę. To może nie
być łatwe, bo nie jest tajemnicą, że Mariusz Zawisza (z lewej) i Jerzy Kurella byli kontrkandydatami
na stanowisko prezesa PGNiG. [FOT. WM, ARC]](http://images.pb.pl/filtered/cec8cc35-3390-4aea-892e-ecc0b57471f3/5014eeac-23eb-5eae-9d8e-af7f91da3846_w_830.jpg)
Wyzwań nie braknie
Mariusz Zawisza to menedżer związany z województwem lubelskim, podobnie jak Włodzimierz Karpiński, minister skarbu. I podobnie jak wybrani w minionym roku prezesi grupy Azoty oraz Polskiego LNG, minister ma zaufanie do polityków z własnego terytorium. Zawisza był w przeszłości związany m.in. z Zakładami Remontowymi Energetyki Lublin, Instalem Lublin, a także stołecznym Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji. Kilka lat temu przeszedł do grupy PGE i zajął się konsolidacją dystrybucji. Opinie ma dobre, według ludzi z branży to „ekonomista wykonujący swoją robotę bez hałasu, ale konsekwentnie” i „sprawny organizator”.
To dobrze, bo wyzwań mu nie zabraknie.
— Nowy prezes musi stawić czoła wyzwaniom związanym z liberalizacją rynku gazu oraz restrukturyzacją wewnętrzną grupy, czyli m.in. dokończyć rozpoczęte procesy i postanowić, co ze spółkami, które miały być upubliczniane na giełdzie [PGNiG Technologie i Exalo — red.] — mówi Tomasz Kasowicz, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. Do tego należy dołożyć negocjacje cenowe z Gazpromem, do których PGNiG będzie mógł przystąpić w listopadzie.
O ile w przypadku rozstrzygniętego przed świętami konkursu w PGE widoczna była determinacja rządu, aby zarząd miał doświadczenie w energetyce, o tyle w przypadku w PGNiG takiej determinacji za bardzo nie widać.
Ważna jest decyzyjność
Wieloletnie doświadczenie w branży gazowej ma tylko Jerzy Kurella, który kandydował zresztą na stanowisko prezesa. Andrzej Parafianowicz ma w życiorysie PGE, PTC i Bank Handlowy, a Zbigniew Skrzypkiewicz — KSB Pompy i Armaturę, Raab Karcher, Instal Lublin oraz Finpol Rohr, przy czym żadna z tych firm nie zajmowała się poszukiwaniami i wydobyciem. Skrzypkiewicz był ostatnio przez trzy miesiące oddelegowany do prac w zarządzie PGNiG i odpowiadał za sprawy korporacyjne. Jarosław Bauc był natomiast przez ostatnie lata związany z telekomunikacją (Polkomtel i Hawe), przy czym z Hawe rozstał się w grudniu nagle i bez podania przyczyn. Do telekomunikacji przyszedł zaś z Ministerstwa Finansów. — W Polsce pokutuje pewien mit kwalifikacji, podczas gdy na stanowiskach zarządczych kluczowa jest umiejętność podejmowania decyzji, a w spółkach skarbu państwa — poparcie polityczne — zauważa Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha.
Nowy zarząd został powołany na trzyletnią kadencję, która potrwa do 30 grudnia 2016 r.