Niepewna przyszłość Grecji oraz obawy o kondycję europejskich banków nie poprawiają nastrojów. Według nieoficjalnych informacji niemiecki rząd przygotowuje się na czarny scenariusz pracując nad pakietem pomocowych dla pożyczkodawców z RFN. Dodatkowo i tak nie najlepszej atmosfery nie uspokajają przecieki, że agencja Moody’s może obniżyć ratingi największych francuskich banków. Według danych BIS zaangażowanie francuskich pożyczkodawców w grecki dług na koniec czerwca 2011 było największe w Europie. Spekulacje, iż Chiny mogą być zainteresowane włoskim długiem tylko na chwilę zahamują spadki.
Na rynku walutowym kontynuowana jest wyprzedaż euro. Techniczny obraz rynku europejskiej waluty nie wygląda dobrze, co więcej euro nie ma fundamentalnego wsparcia. To wszystko sprawia, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się nowych minimów cenowych na EUR. Problemy zadłużonej Europy sprzyjają natomiast walucie japońskiej, która umocniła się w dniu wczorajszym względem euro do rekordowo wysokich poziomów, obserwowanych ostatnio dziesięć lat temu.
Na rynku krajowym utrzymuje się presja na wyprzedaż złotego, w
przypadku dalszego pogorszenia nastrojów możliwa jest dalsza, bardziej
dynamiczna deprecjacja naszej krajowej waluty. Tak więc jak na razie
ciężko będzie o poprawę sentymentu do PLN, na umocnienie raczej nie ma co
liczyć, co najwyżej uspokojenie sytuacji w Europie będzie sprzyjało
stabilizacji notowań złotego.
W dniu dzisiejszym dane makroekonomiczne mają
mniejsze znaczenie. Kryzys na rynkach pozostaje w centrum uwagi.
EURPLN
PLN postrzegany jako waluta krajów wschodzących
traci silnie na wartości. Ostatnio takie poziomy jak obecnie na EURPLN
obserwowaliśmy w 2009 roku. Para znajduje się tuż poniżej geometrycznego oporu
na poziomie 4,3645 wynikającego z 200% projekcji całości tegorocznej
sierpniowej korekty notowań euro złotego. Przełamanie tego poziomu otworzy
drogę w rejon 4,3765, gdzie znajduje się zniesienie wynikające z połowy całości
fali spadkowej z początku 2009roku. Najbliższym wsparciem pozostaje rejon
4,3400.
EURUSD
Słaby sentyment do europejskiej waluty przekłada
się na dalszy spadek notowań EURUSD. Konsekwentnie od rana para niweluje
wczorajsze wzrosty, co sprawia, że najprawdopodobniej oporem na dziś pozostaną
okolice 1,3700. Najbliższym wsparciem pozostają wczorajsze minima lokalne,
których przełamanie otworzy drogę w rejon 1,3414, gdzie znajduje się polowa
zniesienia całości ruchy wzrostowego z okolic 1,1889. Trend spadkowy na EURUSD
będzie sprzyjał wykorzystywaniu wszelkich odbić do wznawiania krótkich pozycji
na EURUSD.
GBPUSD
GBPUSD kontynuuje spadki. Para przełamała
geometryczne wsparcie w postaci 38,2% zniesienia Fibo oraz tegoroczne
minimum lokalnego, co z technicznego punktu widzenia jest sygnałem do dalszej
deprecjacji funta. Zrównanie ze sobą obecnej fali spadkowej w stosunku 1:1 z
poprzednim ruchem korekcyjnym z okolic 1,6759 nastąpi w rejonie 1,5673, czemu
będzie sprzyjał lepszy sentyment do waluty amerykańskiej. Najbliższy opór
wyznaczają okolice 1,5860.
EURJPY
Kurs jena względem euro pobił wczoraj kolejny
dziesięcioletni rekord. Słaby sentyment do waluty europejskiej oraz status ‘safe
haven’ jena będą sprzyjać kontynuacji trendu spadkowego a tej parze. Silnym
wsparciem pozostają okolice 101 jenów za euro, gdzie przebiega linia
poprowadzona po minimach z 2008-2010 oraz rozszerzenie 127,2% całości fali
wzrostowej z okolic 105,70. 100-okresowa średnia na wykresie godzinowym wyznacza
najbliższy opór w rejonie 107,00.