Zapiski z posiedzenia, które zakończyło się 29 lipca wskazują, że zwolennicy podwyżki argumentowali iż opóźnienie zacieśnienia polityki pieniężnej spowodowałoby wzrost inflacji lub niestabilność finansową. Mniejszość uczestników posiedzenia opowiadała się za cierpliwością wskazując, że nie ma podstaw aby oczekiwać iż inflacja sięgnie celu, czyli 2 proc., szczególnie w sytuacji umocnienia dolara i spadku cen ropy.

Po publikacji "minutes" spadły rentowności obligacji USA, osłabił się dolar. Na rynku akcji inicjatywę przejął popyt.
Nieoczekiwanie wydarzeniem okazało się przedwczesne opublikowanie „minutes”, co Fed uznał za naruszenie embargo.