Miraż rozbetonowania

Jacek Zalewski
opublikowano: 18-03-2013, 00:00

Sobotni zjazd Platformy Oburzonych w Gdańsku pod egidą NSZZ Solidarność był wielowątkowy, ale w generaliach uczestnicy się zgadzali: żyjemy w państwie fałszu, bezprawia i partyjniackiego złodziejstwa, dlatego konieczne jest rozbetonowanie polskiej sceny.

Dostało się partyjnym wodzom — Donaldowi Tuskowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu, Leszkowi Millerowi, Januszowi Palikotowi. Według lidera związkowców Piotra Dudy, lekiem na całe zło miałoby być uzupełnienie w Konstytucji RP przepisów referendalnych o inicjatywę obywatelską.

Po zebraniu podpisów pod wnioskiem parlament z automatu uchwalałby ustawę o referendum. Idea ta oczywiście wyklucza również grzebanie w samym pytaniu. Czyli gdyby zebrano 100 tys. podpisów pod pytaniem, czy jesteś np. za zniesieniem podatków, albo za obniżeniem wieku emerytalnego do 40 lat — przeprowadzenie głosowania, z oczywistym wynikiem, byłoby prawnym obowiązkiem! Każda nowelizacja Konstytucji RP wymaga ponadpartyjnej zgody i kwalifikowanej większości. Pytanie retoryczne — jakie szanse ma pomysł Solidarności?  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane