MIT szuka innowatorów w Polsce

Młodzi naukowcy i startupowcy mają szansę dołączyć do jednej z największych technologicznych społeczności na świecie. Jakie muszą spełnić warunki? Opowiada Paweł Bochniarz, szef MIT Enterprise Forum Poland.

Puls Biznesu”: Polska do społeczności MIT, skupiającej ponad 25 tys. firm na świecie, dołączyła w ubiegłym roku. Teraz po raz drugi ogłoszony został program akceleracji projektów opartych o badania naukowe. Czy taka inicjatywa może przełamać dość sceptyczne nastawienie polskich naukowców do biznesu?

Zobacz więcej

Wokół Massachusetts Institute of Technology (MIT) powstało środowisko wspierania start-upów, które teraz otwiera się również dla Polaków. Na czele Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej MIT Enterprise Forum Poland stoi Paweł Bochniarz, który zachęca młodych ludzi do komercjalizowania ich nowatorskich konceptów. Grzegorz Kawecki

Paweł Bochniarz: Dla nas jest to duże wyzwanie. Zamierzamy się z nim zmierzyć. W pierwszej kolejności, wspólnie z dyrektorami ds. innowacji w firmach Adamed, PKO BP, KGHM Cuprum, PGNiG, partnerami programu MIT Enterprise Forum, odwiedzamy uczelnie, ośrodki innowacji, parki technologiczne, pojawiamy się na imprezach start-upowych, hackathonach i promujemy ideę komercjalizowania wyników badań naukowych. 

Niestety naukowców zainteresowanych wprowadzeniem na rynek swoich rozwiązań jest stosunkowo niewielu. Nasz program ma im ułatwić start na rynku. Ale do udziału w nim zapraszamy również małe i średnie przedsiębiorstwa technologiczne oraz już istniejące start-upy. 

Skąd opór naukowców wobec biznesu?

Na uczelniach wciąż rzadko zachęca się naukowców do komercjalizowania wyników badań i realizowania projektów dla przemysłu. Brakuje też wzorców – mało jest przykładów naukowców, którzy z dużym sukcesem wprowadzili na rynek swoje produkty. 

Na uczelniach brakuje też specjalistów ds. transferu technologii i osób, które są w stanie pomóc młodym naukowcom przejść przez pierwsze, najtrudniejsze etapy komercjalizacji. 

Jakie korzyści daje akceleracja w MIT Enterprise Forum i w jaki sposób przebiega? 

W 15 miesięcy chcemy przeprowadzić dwie rekrutacje, wyłaniając z nich po 25 start-upów. Tym razem, poza ścieżką ogólną, proponujemy również bloki tematyczne, dopasowane do sektorów, w których działają start-upy. 

Główną osią akceleracji, podobnie jak w poprzedniej edycji, są warsztaty prowadzone według metodologii Billa Auleta, wyznaczającej 24 kroki tworzenia i rozwijania start-upu. Pracujemy nad modelem biznesowym i udoskonalamy produkty. Uczymy także, jak prezentować projekty np. przed inwestorami. Uczestnikom zapewniamy dostęp do polskich i zagranicznych mentorów. 

Jakie są efekty zeszłorocznego programu MIT Enterprise Forum?  

Od zakończenia pierwszej edycji akceleratora minęło niespełna pół roku, a już kilka naszych start-upów pozyskało finansowanie od inwestorów. Jedna z firm znalazła klienta w Japonii, inne wygrywały międzynarodowe konkursy dla startupowe. 

Dlaczego w Polsce inwestorzy najczęściej szukają projektów opartych o prace badawczo-rozwojowe na własną rękę, pomijając np. uczelniane centra transferu technologii? Tak wynika z raportu przygotowanego przez zarządzaną przez Pana Fundację Przedsiębiorczości Technologicznej oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

W wielu aspektach centra transferu technologii są mało wydajne. Ale my staramy się z nimi współpracować. Programy akceleracyjne, takie jak nasz, mogą pomóc w rozwoju projektów, którymi ze względu na ich bardzo wczesny etap rozwoju nie interesują się jeszcze inwestorzy czy fundusze venture capital.

Badania pokazują też, że współpracę z biznesem podejmują najchętniej młodzi naukowcy. 

Młodzi ludzie są bardziej skłonni do podjęcia wyprawy w nieznanie i do większego ryzyka. Mają po porostu mniej do stracenia. 

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawiło niedawno projekt nowelizacji Ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, w którym proponuje wprowadzenie doktoratów wdrożeniowych. Będzie można je robić we współpracy z firmami. Pana zdaniem to dobry kierunek zmian?

Takie rozwiązanie wydaje się być korzystne zarówno dla firm, jak i dla przedsiębiorców. Jest to szansa na to, by udowodnić, że badania i rozwój nie są tylko domeną świata nauki. Fantastyczne projekty powstają również w laboratoriach należących do przedsiębiorców. Nauka i biznes powinny więc ze sobą współpracować. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / MIT szuka innowatorów w Polsce