Mix danych z USA, ale dolar pozostał silny

  • Marek Rogalski
25-11-2015, 17:46

Negatywną niespodzianką były dzisiaj słabsze odczyty indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan – na koniec listopada nieoczekiwanie spadł do 91,3 pkt., co było pochodną zniżki subindeksu oczekiwań do 82,9 pkt.

Gorzej wypadły też październikowe wydatki konsumenckie, które wzrosły w listopadzie zaledwie o 0,1 proc. m/m wobec spodziewanych 0,3 proc. m/m. To wpłynęło też na gorsze odczyt cenowego indeksu wydatkowego PCE Core, który w październiku nie zmienił dynamiki względem września (oczekiwano 0,1 proc. m/m). Teoretycznie dla FED mogą być to argumenty za tym, aby przy decyzjach nt. kolejnych podwyżek stóp (grudniowa jest w zasadzie przesądzona) zachować większą ostrożność, chociaż przed nami jeszcze wiele danych. Lepsze od prognoz były natomiast dane nt. dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku, których dynamika wzrosła w listopadzie o 3,0 proc. m/m, chociaż już po wyłączeniu transportu różnica względem oczekiwań była mniejsza (wzrost o 0,5 proc. m/m). Na plus zaznaczyły się też odczyty danych nt. cotygodniowego bezrobocia (spadek do 260 tys.), szacunków PMI dla usług (wzrost w listopadzie do 56,5 pkt.), oraz dynamiki sprzedaży domów na rynku pierwotnym, która wzrosła  o 10,7 proc. m/m, co było bliskie oczekiwaniom.

Szacowane prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez FED w grudniu nie uległo zmianie – nadal wynosi 78 proc. (dane CME FedWatch). Jutro w USA mamy Dzień Dziękczynienia, a pojutrze handel będzie ograniczony. Uwaga rynków skupi się bardziej na szacunkach, co do piątkowego szału zakupów.

Dolar zyskał dzisiaj względem większości walut. Najmniej względem funta, gdzie mieliśmy próbę odreagowania po wczorajszej przecenie wywołanej słowami szefa BOE, który zasugerował, że stopy procentowe pozostaną jeszcze niskie przed pewien czas. Natomiast dzisiaj w parlamencie brytyjskim głos zabrał kanclerz skarbu George Osborne. Przedstawił on bardziej optymistyczne perspektywy dotyczące wzrostu PKB w 2016 r. (2,4 proc. wobec 2,3 proc.), chociaż jednocześnie ograniczył oczekiwania związane z możliwością zaostrzenia polityki przez BOE.

Technicznie GBP/USD jest blisko minimów z pierwszej dekady listopada (1,5025). Niewykluczone jednak, że w kontekście publikacji istotnych danych z Wielkiej Brytanii w najbliższych dniach (PKB za III kwartał w piątek, a także odczyty PMI w przyszłym tygodniu), a także sporych oczekiwań, co do grudniowej decyzji FED, poniższe minima zostaną naruszone.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Mix danych z USA, ale dolar pozostał silny