Mizuki: Administracja nie sprzyja inwestycjom w Polsce

(Tadeusz Stasiuk)
26-09-2006, 15:47

Skomplikowane procedury administracyjne i zła infrastruktura, to główne przeszkody przy inwestowaniu w Polsce.

Skomplikowane procedury administracyjne i zła infrastruktura, to główne przeszkody przy inwestowaniu w Polsce. Wykształcone kadry i położenie w centrum Europy, to elementy zachęcające do inwestycji - ocenia minister pełnomocny w ambasadzie Japonii w RP Ikuo Mizuki.

W ocenie Mizuki, przeszkodą w inwestowaniu jest również brak stabilności politycznej w Polsce.

Mizuki wyjaśnił, że japońscy inwestorzy oczekują lepszego dostępu do informacji o Polsce, na przykład utworzenia biura Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) w Japonii. Podkreślił, że wejściu na polski rynek zagranicznych inwestorów powinno towarzyszyć wsparcie ze strony władz lokalnych. Jego zdaniem, bardziej elastyczne procedury administracyjne przy zakładaniu biznesu mogłyby przyspieszyć inwestycje w naszym kraju.

Mizuki uczestniczył we wtorkowej konferencji PAIiIZ "Inwestycje japońskie w Polsce - szanse, sukcesy i wyzwania". Wskazał również powody, dla których Japonia chętnie - szczególnie w ostatnich dwóch latach - inwestuje w Polsce. Wyjaśnił, że nasz kraj jest atrakcyjny, ponieważ posiada dobrze wykształcone kadry i stanowi "bazę strategiczną na Europę Wschodnią i Zachodnią".

"Firmy japońskie, kiedy już raz zdecydują się na inwestycje, nie wycofują się z nich, bo inwestują z perspektywą długookresowej. Polska jest uważana przez Japonię za partnera długofalowego" - podkreślił.

Zdaniem Marcina Nowakowskiego, dyrektora Wydziału Pozyskiwania Inwestorów z Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, "duże japońskie inwestycje w naszym kraju, tworzą wiarygodność Polski w Azji Wschodniej".

Wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek poinformował, że w najbliższych tygodniach powstanie wydział promocji PAIiIZ w Tokio. Podkreślił, że to pomoże "przyspieszyć proces inwestycyjny w Polsce".

Według Kaczmarka, japońskie inwestycje w Polce są nowoczesne. "To, co przychodzi do nas, to są projekty z najwyższej półki - technologiczne. Będą one w przyszłości powodowały popyt na polskie zaplecze intelektualne" - powiedział.

Prezes zarządu PAIiIZ Andrzej Kanthak poinformował, że w 2005 r. wartość wszystkich inwestycji japońskich w Polsce wyniosła 150 mln euro.

W kwietniu br. Polska podpisała umowę z japońskim koncernem Sharp na wybudowanie fabryki w Łysomicach pod Toruniem, mającej produkować moduły do monitorów ciekłokrystalicznych. Wartość tej inwestycji szacuje się na ok. 200 mln euro. Dzięki niej pracę znajdzie 10 tys. osób - ocenia Kaczmarek.

Największymi inwestorami japońskimi w Polsce są Bridgestone, Sharp, Mitsubishi, NGK Insulators, Toyota, Toshiba, Denso, FUJI PHOTO, Panasonic Europe LTD oraz Kodak LTD.

Według resortu gospodarki, w 2005 r. polsko-japońskie obroty handlowe wyniosły 2 mld 133 mln dol., z czego polski eksport osiągnął 181,4 mln dol. (wzrost o 6,1 proc. wobec 2004 r.), a import 1 mld 951,1 mln dol.(wzrost o 14 proc. wobec 2004 r. ). Dla porównania obroty handlowe w 2004 r. wyniosły 1 mld 902 mln dol.

Po 7 miesiącach 2006 r. eksport do Japonii wyniósł 108,4 mln dol. (wzrost o 2 proc. wobec analogicznego okresu ub.r.), a import 1 mld 236,9 mln dol.(spadek o 7,7 proc.).

Polska eksportuje do Japonii m.in. produkty chemiczne, maszyny i urządzenia, wyroby z żeliwa, stali, kamienia oraz gipsu. Importujemy m.in. samochody, fotokopiarki, urządzenia medyczne, aparatura laboratoryjna, urządzenia pomiarowe.DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mizuki: Administracja nie sprzyja inwestycjom w Polsce