Mizuno: globalne rynki są zbyt zsynchronizowane

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2019-08-20 20:40

Zbyt duża synchronizacja globalnych rynków powoduje, że zarządzającym pieniędzmi grożą straty na każdym froncie, ostrzega Hiromichi Mizuno, szef inwestycji największego na świecie funduszu emerytalnego.

Mizuno przyznał we wtorek, że mający 1,5 bln USD aktywów japoński Rządowy Emerytalny Fundusz Inwestycyjny tracił pieniądze na akcjach, obligacjach i walutach w okresie ostatnich trzech miesięcy.

- Konwencjonalna mądrość o dywersyfikacji portfela mówi, że kiedy tracimy na akcjach, zarabiamy na obligacjach – powiedział Mizuno podczas wystąpienia w największym amerykańskim funduszu emerytalnym. - Ale traciliśmy na każdej klasie aktywów i na różnicach kursowych. To się nie zdarzyło nigdy wcześniej – podkreślił.  

Od budżetowego 2001 roku do budżetowego 2018 roku japoński fundusz osiągał zannualizowane stopy zwrotu wysokości 3,03 proc. Na koniec marca więcej niż połowę jego portfela stanowiły krajowe akcje i obligacje. Wiele japońskich obligacji ma ujemne rentowności, a główny indeks giełdy w Tokio, Nikkei, stracił prawie 3 proc. wartości w minionym miesiącu.

Mizuno powiedział, że fundusz szuka możliwości osiągnięcia nieskorelowanych zwrotów wchodząc w prywatne inwestycje, które stanowią nawet 5 proc. jego portfela. Zwrócił uwagę, że w tym segmencie rynku także zaczyna być już tłoczno. 

- Każdy próbuje zwiększyć prywatne aktywa, czy prywatne inwestycje, bo oczywiście nie są skorelowane z rynkiem publicznym – powiedział Mizuno.