Młody polityk pokieruje dialogiem

JKW
opublikowano: 19-01-2012, 00:00

Minister pracy może nie mieć siły politycznej, by cokolwiek z nami ustalać — ostrzegają pracodawcy i związkowcy.

Władysław Kosiniak-Kamysz, szef resortu pracy i najmłodszy minister w rządzie, to kandydat premiera na stanowisko przewodniczącego komisji trójstronnej. Partnerzy społeczni z komisji są zaniepokojeni kandydaturą na następcę wicepremiera Waldemara Pawlaka. Obawiają się, że minister, niezależnie od jego merytorycznych kompetencji, może nie być stroną do rozmów.

— Co do zasady minister pracy jest odpowiednią osobą na stanowisko przewodniczącego komisji trójstronnej. W tym wypadku istnieje jednak ryzyko, że minister Kosiniak-Kamysz nie będzie miał wystarczająco silnej pozycji politycznej, żeby cokolwiek z partnerami uzgadniać — mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Może się okazać, że zaakceptowane przez ministra pracy ustalenia zostaną i tak zakwestionowane przez premiera.

— W takiej sytuacji wielotygodniowe negocjacje okazałyby się parą w gwizdek. Przewodniczący straciłby wiarygodność w oczach partnerów i mielibyśmy wrażenie, że gadamy po próżnicy — mówi Jeremi Mordasewicz.

W tej kwestii pracodawcy i związkowcy są wyjątkowo zgodni.

— Waldemar Pawlak kierował komisją z funkcji wicepremiera i szefa partii, a jego siła w rządzie i tak była ograniczona. Minister Kosiniak-Kamysz to postać znikąd, więc jego pozycja w Radzie Ministrów będzie jeszcze słabsza — mówi Henryk Nakonieczny z NSZZ Solidarność.

Pracodawcy i związkowcy obawiają się, że nowy przewodniczący będzie jedynie wysłannikiem premiera, który będzie komunikował im decyzje rządu, a nie cokolwiek z nimi negocjował.

— Wysyłanie do trójstronnego stołu młodego polityka, wywodzącego się ze słabszej koalicyjnie partii, wydaje się konstrukcją ryzykowną. Mam jednak nadzieję, że minister nawiąże z premierem na tyle silną relację osobistą, że dostanie od niego pełnomocnictwo do podejmowania decyzji — mówi Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu