Młodzi przedsiębiorcy potrzebują pomocnej dłoni

Do niedawna polskie start-upy koncentrowały się na krajowym rynku. Dziś, zachęcane przez inwestorów, coraz śmielej wychodzą za granicę

 

BŁYSKAWICA:
Zobacz więcej

BŁYSKAWICA:

Umiemy zrobić aplikację na smartfonie w kilka minut — mówi Piotr Pawlak z Kinetise, nagrodzony w konkursie ScaleMeGlobal Nagrodę wręczyli mu John Biggs z TechCrunch oraz Bożena Lublińska- Kasprzak, prezes PARP. ARC

Polska scena start-upowa zmienia się błyskawicznie, choć na wielki globalny sukces pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Nic dziwnego, u nas społeczność skupiająca i promująca młode firmy technologiczne zaczęła się wyłaniać ledwie kilka lat temu. Dziś, m.in. za sprawą dodatkowego, unijnego finansowania dla innowacyjnych, technologicznych i internetowych projektów, start-upy zyskały więcej odwagi i coraz chętniej wdrażają również własne, autorskie koncepty. Pewności siebie dodają im zarządzający inkubatorami przedsiębiorczości, mentorzy i wreszcie inwestorzy, którzy zachęcają przedsiębiorców do zwiększenia skali działania i szukania klientów oraz kolejnych rund finansowania również za granicą.

Droga do globalnej sceny

Dyskusje na temat kondycji polskiej społeczności start-upowej i przyszłości sektora zostały podjęte podczas konferencji ICT Summit, organizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. O dużej zmianie, jaka nastąpiła w ostatnich latach w obszarze start-upowego ekosystemu, mówił m.in. Piotr Wilam z funduszu inwestycyjnego Innovation Nest.

— W latach 90. mieliśmy do czynienia z początkiem internetowej, cyfrowej rewolucji.To był czas, w którym zrodziło się wiele internetowych biznesów, w Polsce były to m.in. Wirtualna Polska, Onet, Allegro, Interia. Ale w tym czasie rynki poszczególnych krajów były niejako odseparowane od siebie, nie istniało między nimi wiele połączeń. Między 2005 a 2010 r. wiele globalnych firm wchodziło już na lokalne rynki, także do Polski. Krajowi klienci i firmy zaczęły płacić za używanie ich aplikacji, oprogramowania. Potem pojawiło się mnóstwo klonów głównie amerykańskich firm, które miały już sprawdzone modele biznesowe. Wtedy do tworzenia własnych, autorskich rozwiązań nie mieliśmy jeszcze odpowiedniego know-how, kontaktów, finansowania — przypomniał Piotr Wilam.

Wychodzeniu poza granice kraju i kreowaniu własnych rozwiązań nie sprzyjał też powszechny sposób myślenia o biznesie w kategoriach lokalnych. Dopiero później, głównie za sprawą funduszy inwestycyjnych, szukających sposobu na szybki wzrost biznesów, w które zainwestowały, młodzi przedsiębiorcy zaczęli być „wypychani” na zagraniczne rynki, np. do Doliny Krzemowej, skąd można czerpać wiedzę o budowie międzynarodowych biznesów i tamtejsze wzorce implementować w Polsce. Pierwsze zagraniczne sukcesy zaczęli odnosić choćby Uxpin, Estimote, Brainly.

Z inwestorskim kapitałem

Jednak bez odpowiedniego finansowania technologicznym start-upom nie jest łatwo zawojować rynek — ani krajowy, ani zagraniczny. Te realia zna Marcin Kurek, najpierw start-upowiec, współtwórca m.in. serwisu Niania.pl, sprzedanego na rzecz wydawnictwa Edipresse, potem anioł biznesu i wreszcie inwestor, związany z funduszem Protos Venture Capital (na liście inwestycji m.in. Positionly, Shoplo, Mustache). Podczas prezentacji „Jak znaleźć i zainwestować w następną wschodzącą gwiazdę” zaznaczył, że te trzy role są zupełnie inne, wiążą się z różnymi kompetencjami.

— Jako przedsiębiorca koncentrujesz się na własnej firmie, która staje się dla ciebie całym światem. Jako anioł biznesu w pewnym zakresie wciąż pozostajesz przedsiębiorcą, angażujesz się w rozwój firmy, wspierasz jej założycieli. Inwestujesz w nią swoje pieniądze, za które sam bierzesz odpowiedzialność. Działając w funduszu, zmieniasz całkowicie perspektywę, koncentrujesz na wielu projektach jednocześnie — wyjaśnia Marcin Kurek.

Dlatego tak ważne jest zaangażowanie ze strony samych przedsiębiorców, bo dobry zespół to podstawa sukcesu firmy — mało kompetentny zespół może pogrzebać nawet najbardziej perspektywiczne przedsięwzięcie. Fundusze chętniej współpracują więc z zespołami, które same prowadzą swój projekt i nie wymagają ciągłej atencji ze strony inwestorów. Rozsądny zespół będzie wiedział, że podpisanie umowy z inwestorem, bez ciężkiej pracy, nie zapewni sukcesu.

— Nie celebrujmy samego nawiązania współpracy z inwestorem. Powinniśmy celebrować wzrost biznesu, rozbudowę zespołu, wejście na nowe rynki, nowe strategie sprzedaży — zaznaczył Alex Hunter związany z Ignite Accelerator w Wielkiej Brytanii, jeden z prelegentów ICT Summit.

Nagrodzeni w konkursie ScaleMeGlobal

Limdesk.com, narzędzie online do stworzenia i prowadzenia spersonalizowanego centrum obsługi klienta przez internet, stworzone przez Szymona Piekarza. Firma została wytypowana przez jury.

Climesense to niewielki sensor, który zbiera takie dane, jak ruch, wilgotność, lokalizacja, światło, indeks UV oraz temperatura ze swojego otoczenia, a także umożliwia ich podgląd z poziomu smartfona czy komputera. Autorem jest Bartłomiej Zimny, który został wybrany przez Microsoft.

Kinetise.com to zbudowany przez Piotra Pawlaka mobilny kreator aplikacji, który pozwala tworzyć, testować oraz publikować aplikacje dla różnych mobilnych systemów operacyjnych bez posiadania przez użytkownika wiedzy programistycznej. Został wybrany przez publiczność.

Nagrodzeni w konkursie ScaleMeGlobal

Limdesk.com, narzędzie online do stworzenia i prowadzenia spersonalizowanego centrum obsługi klienta przez internet, stworzone przez Szymona Piekarza. Firma została wytypowana przez jury.

Climesense to niewielki sensor, który zbiera takie dane, jak ruch, wilgotność, lokalizacja, światło, indeks UV oraz temperatura ze swojego otoczenia, a także umożliwia ich podgląd z poziomu smartfona czy komputera. Autorem jest Bartłomiej Zimny, który został wybrany przez Microsoft.

Kinetise.com to zbudowany przez Piotra Pawlaka mobilny kreator aplikacji, który pozwala tworzyć, testować oraz publikować aplikacje dla różnych mobilnych systemów operacyjnych bez posiadania przez użytkownika wiedzy programistycznej. Został wybrany przez publiczność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Młodzi przedsiębiorcy potrzebują pomocnej dłoni