Historia o tym, jak Google stał się współczesnym lustereczkiem. Google świętował w ostatnich dniach urodziny, więc w sieci pojawiło się sporo liczb i faktów dotyczących tego, jak bardzo najpopularniejsza wyszukiwarka zmieniła nasze życie. Potrzebujemy znaleźć adres lekarza? Guglujemy listę gabinetów. Szukamy informacji o kontrahencie? Guglujemy wszystkie informacje o tej firmie. Nie rozumiemy jakiegoś terminu? Guglujemy trudne słowo i sprawa jasna. Chcemy poznać siebie? Tak, to nie błąd — chętnie guglujemy także siebie. Ośrodek badawczy Pew Research Center podaje, że 56 proc. internautów używało internetowej wyszukiwarki do sprawdzenia siebie, by zobaczyć, jakie informacje krążą na ich temat w sieci. Taki wynik dała ankieta przeprowadzona w USA w kwietniu i maju tego roku, podczas gdy w 2001 r. odsetek osób wpisujących w okienko wyszukiwarki swoje imię i nazwisko wyniósł tylko 22 proc. Portal Allthingsd.com uspokaja jednak wszystkich internautów zawstydzonych troską o swoje imię. Nie ma powodu do „sztucznej skromności”. Osoby, które poszukują informacji na swój temat w wyszukiwarce, są statystycznie młodsze, lepiej wykształcone i zamożniejsze.

