Mniej CO 2 na drogach

Barbara Warpechowska
09-11-2017, 22:00

Komisja Europejska opublikowała 8 listopada 2017 r. nowe propozycje dotyczące zanieczyszczeń z transportu.

Od 1990 r. Unia Europejska zdołała zmniejszyć całkowitą emisję CO 2 o 23 proc. W tym samym czasie jednak emisja CO 2 z transportu samochodowego w krajach członkowskich wzrosła o 20 proc.

— Europejski przemysł motoryzacyjny znajduje się w punkcie zwrotnym. Aby utrzymał pozycję światowego lidera, a także przez wzgląd na środowisko i zdrowie publiczne, musi inwestować w nowe i czyste technologie. Będziemy ułatwiali wprowadzanie na rynek pojazdów bezemisyjnych, wspierając tworzenie spójnej infrastruktury ładowania i produkcję wysokiej jakości baterii w Europie — mówiła Elżbieta Bieńkowska, komisarz ds. rynku wewnętrznego, która przedstawiała główne założenia propozycji KE.

Pakiet składa się z sześciu inicjatyw legislacyjnych. Są to: nowe standardy emisji CO 2, dyrektywa w sprawie pojazdów niskoemisyjnych, inicjatywa dotycząca utworzenia transeuropejskiej infrastruktury paliw alternatywnych, przegląd dyrektywy transportu kombinowanego (łączącego przewozy drogowe z kolejowymi), dyrektywa w sprawie transportu autokarowego i dyrektywa dotycząca ogniw elektrycznych, która ma zapewnić rozwój technologii oraz produkcję akumulatorów i baterii w UE. W projekcie podniesiono cel redukcji emisji CO 2 dla nowych aut do 30 proc. do 2030 r. (od stanu z 2021 r.). Propozycja zakłada, że producenci, którzy przekroczą ustalone limity emisji w nowych samochodach zarejestrowanych od 2030 r., będą musieli zapłacić 95 euro za każdy dodatkowy gram CO 2. Propozycja KE ma się przyczynić do stopniowego przestawiania europejskiego przemysłu samochodowego na produkcję pojazdów o niskiej lub zerowej emisji, głównie elektrycznych.

— Liczba nowych samochodów elektrycznych sprzedawanych w Unii Europejskiej nie przekracza 1 proc., a oferowanych typów pojazdów jest siedem. W Azji kupujący może wybierać spośród 400 rodzajów tego typu pojazdów, a same Chiny planują wyprodukować do 2025 r. ponad 7 mln samochodów elektrycznych — mówił Miguel Arias Cañete, komisarz do spraw polityki klimatycznej i energetycznej. Słabością propozycji KE jest brak konkretnych celów dla aut elektrycznych. A to, jak wskazują eksperci, może się przełożyć na obniżenie konkurencyjności europejskiej baraży e-samochodów na rzecz konkurentów z Chin. Odpowiedzialność za to spada według komentatorów na Niemcy, ponieważ propozycja została w ostatniej chwili osłabiona właśnie pod ich naciskiem.

Propozycji Komisji przygląda się wielu obserwatorów ze względu na trwający w Bonn szczyt klimatyczny COP 23, podczas którego wszystkie kraje starają się zaprezentować swoje dokonania i postępy w ochronie klimatu. Ale także ze względu na to, że została upubliczniona wkrótce po wspólnym oświadczeniu Unii Europejskiej ze stanem Kalifornia o przyszłej współpracy na rzecz ochrony klimatu, w tym upowszechnienia transportu z zerową emisyjnością. W przeciwieństwie do rozwiązań z Kalifornii, ale także Chin czy Indii, europejskie plany wydają się mniej ambitne.

— Zeroemisyjne auta byłby dobre dla naszego zdrowia, portfeli i środowiska. Aby zachęcić konsumentów, potrzebne są regulacje unijne promujące auta elektryczne. Niestety obecna propozycja to zbyt słaby impuls do tego. Teraz liczymy na Parlament Europejski, który może ją poprawić — komentuje Monique Goyens, dyrektor generalna BEUC — Europejskiej Organizacji Konsumentów. Również Greenpeace uważa, że KE nie udało się przedstawić ambitnego planu rozwoju ekologicznego transportu na najbliższe lata. Przedstawiona przez Komisję propozycja trafi teraz do Parlamentu Europejskiego i krajów członkowskich. Za wzmocnieniem tych regulacji optowały dotąd m.in. Luksemburg, Austria, Belgia, Holandia, Portugalia, Irlandia i Słowenia.© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mniej CO 2 na drogach