Mniej fuzji, ale większa wartość

MIB
opublikowano: 22-07-2010, 00:00

Rekordowe 121,9 mld dolarów osiągnęła w 2009 r. wartość fuzji i przejęć w branży motoryzacyjnej.

Rekordowe 121,9 mld dolarów osiągnęła w 2009 r. wartość fuzji i przejęć w branży motoryzacyjnej.

Z opracowanego przez PricewaterhouseCoopers (PwC) raportu "Drive Value Automotive MA Insights" wynika, że wartość transakcji w sektorze motoryzacyjnym wzrosła w 2009 r. na świecie o 286 proc. z 31,6 mld USD w 2008 r. Według autorów raportu wzrost jest w znacznej mierze wynikiem dużych inwestycji Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych, stanowiących reakcję na całkowite załamanie branży.

— Należy się spodziewać, że po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych rządy będą dążyły do wycofania się z inwestycji w firmach motoryzacyjnych. Możliwe jednak, że jeśli wychodzenie z kryzysu gospodarczego będzie wolniejsze, niż przewidywano, to udział finansów publicznych w przemyśle motoryzacyjnym pozostanie dłużej na znacznym poziomie — uważa Rafał Krawczyk z nowojorskiego biura PwC.

Warto jednak dodać, że o ile wartość transakcji w 2009 r. była bardzo duża, o tyle zmniejszyła ich liczba — o 3 proc. Tym samym w ujęciu ilościowym jest to wynik najniższy od 2004 r. W 2009 r. przeprowadzone 532 transakcje. A co czeka rynek motoryzacyjnych fuzji w 2010 r.?

— Przewidujemy, że firmy będą zwiększały zainteresowanie rozwojem, wykorzystując tradycyjne zalety fuzji i przejęć, takie jak ekonomia skali, dostęp do nowych technologii, rozszerzenie zasięgu produktów i rozbudowa bazy klientów — mówi Piotr Michalczyk, wicedyrektor w zespole ds. sektora motoryzacyjnego w PwC.

Zdaniem Rafała Krawczyka w najbliższym czasie firmy będą coraz bardziej dążyły w kierunku rozwoju technologii przyjaznych środowisku, napędów elektrycznych, hybrydowych i innych alternatywnych wobec ropy naftowej.

— Ten proces będzie wzmacniany przez udział państwowy w motoryzacji, szczególnie w USA. Należy także pamiętać, że wciąż jeszcze niestabilny przemysł motoryzacyjny będzie kontynuował stosowanie nietypowych rozwiązań finansowych, takich jak inwestycje funduszy z Bliskiego Wschodu w napędy alternatywne wobec ropy naftowej — podsumowuje Rafał Krawczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu