Mniejsza szklaneczka droższej whisky

Michalina Szczepańska
opublikowano: 21-10-2018, 22:00

Zrzeszenie producentów złotego trunku odtrąbiło sukces eksportowy. Do Polski trafiło go mniej, ale rynek ma się świetnie — uważa nasza branża.

Prawie 11-procentowy wzrost eksportu (wartościowo) odnotowała globalnie szkocka whisky w pierwszej połowie roku — chwali się Scotch Whisky Association (SWA). Sprzedaż sięgnęła 1,97 mld GBP. Wolumenowo dynamika była mniejsza — wyniosła 5,6 proc. Handel z Polską wyłamał się z tego podwójnie pozytywnego trendu — kupiliśmy od Szkotów o 8,9 proc. mniej bursztynowego trunku niż rok wcześniej. Zapłaciliśmy za niego jednak o 1,9 proc… więcej. Te wyniki dały nam 15. miejsce wśród największych odbiorców pod względem wolumenu i 19. w ujęciu wartościowym. W pierwszym zestawieniu prym wiodą Francuzi, w drugim — Amerykanie.

Spadek wolumenu zakupów nie martwi branży.

— Analiza danych sprzedażowych [z rynku detalicznego — red.] na razie nie wskazuje, by segment whisky miał przestać się rozwijać. Do połowy roku notowaliśmy kilkunastoprocentowy wzrost — zarówno wolumenu, jak i wartości sprzedaży. Co ważne, wartościowo sprzedaż rosła dotychczas nieco szybciej niż ilościowo, co oznacza, że Polacy coraz chętniej kupowali droższe warianty whisky. Zwyczajowo, koniec roku i święta są dla tej kategorii bardzo dobrym okresem, liczymy, że w 2018 r. będzie tak samo, zwłaszcza że to kategoria produktów, która ciągle się rozwija — mówi Krzysztof Kouyoumdjian, rzecznik prasowy CEDC.

Ryszard Woronowicz, rzecznik prasowy Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego, tłumaczy, że w pierwszym półroczu nie było żadnych zmian prawnych, celnych ani większych wahań kursowych,więc jedyne wyjaśnienie wyników zaprezentowanych przez SWA jest takie, że najtańsze gatunki bursztynowego trunku, czyli blended whisky, cieszą się mniejszym powodzeniem, a zyskują droższe single malty.

— Rynek wszedł w kolejną fazę — w pewnym stopniu nasycił się już tańszymi wersjami trunku, na których Polacy uczyli się pić whisky. Zmienia się też otoczenie kulturowe — podróżujemy coraz więcej, próbujemy nowych smaków, poznajemy coraz szerszą gamę whisky. Ponadto na całym rynku mocnych alkoholi widoczny jest trend sięgania przez konsumentów na coraz wyższą półkę cenową. Polacy polubili lepsze alkohole, poznają je, eksperymentują — wyjaśnia Ryszard Woronowicz.

Nasz spokój o rozwój kategorii nie udziela się Szkotom. Tamtejsza branża whisky cały czas powtarza, że boi się brexitu. Unia Europejska odbiera 39 proc. wolumenu i 31 proc. wartości eksportu tego trunku

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Mniejsza szklaneczka droższej whisky