Mobius: spadek cen ropy to nastroje

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-08-04 10:20

Guru inwestycyjny Mark Mobius nie zgadza się z tezą, że za spadkiem cen ropy stoi nadpodaż. Jego zdaniem, niebawem doświadczymy pogromu surowcowego, informuje CNBC.

- Jeśli zwrócimy uwagę na podaż i wzrost popytu na ropę w ostatnich 20 latach, to okaże się, że było to zaledwie 1 proc. rocznie. Ale każdego roku, cena wahała się o plus/minus 5 proc. Cena to wyłącznie nastroje. Nie ma realnego związku z długoterminowym stosunkiem popytu i podaży – powiedział w rozmowie z CNBC.

Zarządzający Templeton Emerging Markets Investment Trust lekceważy również prognozy cen ropy.

- Nikt nie jest ekspertem od cen ropy, nawet ci najbardziej znani w branży. Zasiadam w radach niektórych tych spółek paliwowych i ich prognozy są różne. Robią oni plany na przyszły rok i dalej przy poziomie 50 USD za baryłkę. Tego nikt wcześniej nie był w stanie przewidzieć – dodał.

Cena baryłki brent spadła po raz pierwszy od sześciu miesięcy poniżej 50 USD

Źródło: Bloomberg