Do godziny 14-tej rynek pozostawał powyżej wsparcia w rejonie 2864pkt. Potem doszło do spadków. Podwyżka stóp procentowych przez RPP z 4.00 do 4.25% nie miała wpływu na rynek gdyż pogorszenie sytuacji na GPW w Warszawie było skorelowane ze spadkami na rynkach zachodnich. Po przełamaniu ważnego krótkoterminowego wsparcia w rejonie 2864pkt. indeks stracił blisko 20 punktów. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2844pkt. Kwadrans przed godziną 17-tą rozpoczęło się odbicie. Miało ono niewielki zasięg – około 4 punkty. Na fixingu zamykającym indeks został podniesiony o kilkanaście punktów do poziomu 2857pkt. (-0.4%). Obroty wyniosły 1.465 mld zł (poprzednio 1.370 mld zł).
Wykres 1. Indeks WIG20 w układzie dziennym
Wczoraj zaatakowały
niedźwiedzie. Ważne wsparcie w rejonie 2864pkt. zostało przełamana. Sytuacja w
krótkim terminie uległa pogorszeniu. Wczorajsze dosyć duże spadki w USA przełożą
się na spadki na naszym rynku. Może dojść do przetestowania majowego dna
(1335.5pkt.). Krytyczne wsparcie (szczyt fali 1) znajduje się na poziomie
2820pkt. Obrona tego wsparcia powinna skutkować odbiciem na rynku. W dalszym
ciągu możliwy jest scenariusz w którym w ciągu 1-2 tygodni dojdzie do ataku na
tegoroczny szczyt (2942pkt.). Target szacuję do 3000pkt. Z lutowego minimum
pojawi się wtedy wzrostowa piątka (wykres 1). Kilkumiesięczny trend dobiegnie
końca i rynek będzie gotowy do mocniejszych spadków.
Rynek akcji w USA
S&P500 (1342; -1.1%) – wczorajsza sesja przyniosła spadki. Indeks S&P500 osiągnął dzienne minimum wypadło zaledwie na poziomie 1336pkt. Zamknięcie wypadło nieznacznie wyżej na poziomie 1342pkt. Dziś rano o godzinie 8:00 kontrakty na indeks były notowane po 1335.50pkt. (-0.2%).
Krótkoterminowe wsparcie w postaci piątkowego szczytu w rejonie 1354pkt.
zostało przełamane, spadki dotarły do poziomu 1335.5pkt. Kilkusesyjne zdobycze
byków zostały wczoraj stracone. W krótkim terminie byki znowu będą musiały
bronić kluczowego wsparcia w postaci korpusów dziennych świec w obrębie fali
pierwszej. Scenariusz bazowy, bardziej prawdopodobny (wykres 2) zakłada, że
spadki z majowego szczytu są jedynie korekcyjne i najbliższe dni przyniosą
obronę kluczowego wsparcia Potem w ciągu 1-2 tygodni doszłoby do niewielkiego
przekroczenia majowego szczytu na poziomie 1371pkt. np. o 20-30 punktów (target
maksymalnie do poziomu 1400pkt.).
Wykres 2. Indeks S&P500 rynku kasowego
w układzie dziennym (scenariusz bazowy)
Z marcowego dna pojawi się
wzrostowa piątka i rynek będzie gotowy do większej przeceny. W ciągu kilku
tygodni dojdzie do spadków w rejon marcowego dna (1249pkt.). Po jego obronie
kolejne miesiące powinny przynieść dalsze wzrosty. Wtedy z ubiegłorocznego dna
(1011pkt.) pojawi się duża 5-falowa struktura, która może sięgnąć silnej
długoterminowej bariery w rejonie 1500-1576pkt. Próba przełamania tej bariery
nie powinna się udać i w efekcie rynek wkroczy w kilkumiesięczny okres spadków.
W scenariuszu alternatywnym, mniej prawdopodobnym (wykres 3) bykom nie uda się obronić korpusów dziennych świec w rejonie szczytu fali pierwszej (1336-1338pkt.) i w rezultacie całe odbicie z marcowego dna okaże się tylko wzrostową korekcyjną trójką (A-B-C).
Wykres 3. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym (scenariusz
alternatywny)
Wzrosty powyżej lutowego szczytu okażą się bolesną
pułapką. W rezultacie w maju indeks powróci w okolice minimum z marca na
poziomie 1249pkt. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów.
Sławomir Dębowski, Analityk Markets.com, Dział Analiz
Globtrex.com