Spółka odzieżowa prowadzi rozmowy z inwestorem, który praw-dopodobnie jeszcze w tym roku obejmie jej akcje.
Zakłady Przemysłu Odzieżowego Modena, producent i dystrybutor odzieży damskiej z Poznania, na początku roku pozyskał inwestora, który pomógł im w spłacie zobowiązań. Inwestor kupił od Modeny aktywa (m.in. nieruchomości) za 3,5 mln zł, co pozwoliło poznańskiej spółce uregulować dług. Obecnie Modena ma tylko 2 mln zł kredytów bankowych, a jeszcze w 2003 r. jej całkowite zadłużenie sięgało 8 mln zł. Ale na pomocy w spłacie zobowiązań współpraca z inwestorem się nie zakończy. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie on jednym z akcjonariuszy spółki.
— Nie możemy na razie ujawnić szczegółów negocjacji ani nazwy firmy, z którą je prowadzimy — mówi Bogdan Kisielewski, prezes i współwłaściciel Modeny.
Znalezienie inwestora, który będzie dla spółki źródłem kapitału, oznacza odejście od planów debiutu giełdowego. A pieniądze są potrzebne Modenie na rozwój sieci sprzedaży oraz adaptację budynków pod wynajem. Spółka powróciła bowiem do pomysłu działalności deweloperskiej. Obecnie ma 10 budynków w centrum Poznania o łącznej powierzchni 10 tys. mkw. Na ich remont zamierza wydać od 7 do 10 mln zł.
— Nasze miesięczne przychody z wynajmu powinny sięgnąć 60-70 tys. EUR — twierdzi prezes.
Firma chce otwierać rocznie 2-3 salony sprzedaży, w których znajdzie się uzupełniająca odzież innych firm. Obecnie posiada 4 salony firmowe oraz około 40 patronackich. Na koniec 2003 r. miała około 0,6 mln zł straty przy przychodach 15 mln zł.
— Ujemny wynik netto to efekt braku przychodów z wynajmu, które wystarczyłyby na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości przejętych od spółki zależnej Modena Projekt — mówi prezes.
Modena zajmuje się działalnością handlową, produkcję zleca spółce Roda ze Środy Wielkopolskiej (ma 100 proc. jej udziałów).