Moduły analityczne będą hitem sezonu

Kamil Kosiński
opublikowano: 2003-11-05 00:00

Producenci systemów ERP szykują zmiany w ofertach. Przełomu, którego można by się spodziewać w związku z końcem recesji, nie widać.

W okresie najbliższych 6-8 miesięcy można oczekiwać wielu zmian w oferowanych w Polsce systemach ERP. Większość z nich związana jest z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Spowoduje to zmiany prawne i w konsekwencji wymusi wprowadzenie korekt do oprogramowania.

Jednak zmiany związane z wejściem do Unii to nie jedyne, jakie w najbliższych miesiącach pojawią się w oprogramowaniu. Dostawcy systemów dla mniejszych przedsiębiorstw położą większy nacisk na dostosowanie swoich produktów do pracy w firmach wielooddziałowych. Macrosoft zaprezentował niedawno nowy serwer aplikacji na platformę Microsoft Windows. Niebawem zaoferuje podobną technologię na platformę Linux.

— Dzięki tym serwerom, do połączenia oddziałów firmy wystarczą łącza telekomunikacyjne o przeciętnej wydajności. W sieci przesyła się tylko wyniki obliczeń. Dotychczas można było do tego wykorzystywać uniwersalne oprogramowanie terminalowe, np. firmy Citrix. Nasz autorski program jest jednak tańszy — zapewnia Sławomir Kosz, prezes Macrosoftu.

CDN chce sprzedawać jako integralną całość system XL i pudełkowe aplikacje Opt!ma. XL miałby w takim zestawie odpowiadać za funkcjonowanie centrali. Opt!ma — za sklepy lub oddziały.

Postawić na analizy

Prawdziwym hitem sezonu będą jednak moduły do analiz i planowania. Zupełnie nowe lub ulepszone ich wersje pojawią się zarówno w ofercie krajowych, jak i zagranicznych producentów. Tego typu nowości wprowadzą m.in. CDN, Exact, Great Plains.

— Jeden z naszych klientów już testuje to narzędzie. W 2004 r. chcemy oficjalnie wprowadzić je na rynek. W Stanach Zjednoczonych pojawiło się ono w 2002 r. Zastanawialiśmy się jednak, kiedy będzie odpowiedni moment, aby wprowadzić je na polski rynek — mówi Ryszard Sadowski, prezes Great Plains Software Polska.

— Nie wszystkie firmy zadowalają się prostą księgowością. Coraz więcej chce dogłębnie analizować koszty w przekrojach na produkt, pracownika czy realizowany projekt — tłumaczy Mariusz Bachowski, dyrektor generalny Exact Software Poland.

Znaczenie koniunktury

Nasi rozmówcy zaprzeczają jednak, że jakakolwiek z nowości związana jest z chęcią mocniejszego zaakcentowania obecności na rynku pod koniec recesji, a więc w momencie, kiedy ich potencjalni klienci być może zaczną chętniej inwestować w oprogramowanie.

— Klienci, z którymi rozmawiamy o nowym module do planowania i kontroli budżetu, to firmy stabilne finansowo, niezależne od cykli koniunkturalnych — podkreśla Ryszard Sadowski.

Jedynym dostawcą, który powiązał nową funkcjonalność swojej aplikacji z końcem recesji, był CDN. Spółka rozbudowuje moduł HR w zakresie tzw. części miękkiej, czyli analiz ścieżek kariery, szkoleń, i procesu rekrutacji. Zdaniem Zbigniewa Rymarczyka, prezesa CDN, to funkcjonalności bardzo potrzebne, gdy gospodarka ruszy i firmy zaczną zatrudniać nowych pracowników. Nasz rozmówca szybko jednak dodaje, że tak naprawdę nie jest to specjalna oferta na zakończenie recesji, a jej przygotowanie wynika z szerszej strategii rozwoju produktów.

— Staramy się po prostu zaspokajać oczekiwania klientów. Niezależnie od cykli koniunkturalnych chcemy, aby wybierając nasz system, klient maksymalnie wykorzystywał potencjał drzemiący w jego przedsiębiorstwie — zaznacza Zbigniew Rymarczyk.