MODUŁY PRODUKCYJNE NIE SĄ POPULARNE
System informatyczny trzeba umiejętnie wykorzystywać
Coraz więcej firm jest zainteresowanych zakupem i wdrożeniem zintegrowanych pakietów wspomagających zarządzanie. W większości przypadków są one jednak wykorzystywane do rozwiązywania bieżących problemów finansowo-księgowych. Mylą się jednak ci, którzy uważają, że wdrożenie systemu wystarczy do pokonania wszelkich trudności. Dostarczone dane trzeba jeszcze umieć odpowiednio zagospodarować.
Najbardziej zinformatyzowanymi obszarami działalności firm są finanse i księgowość. W Polsce jest dostępnych około 600 tytułów tego typu oprogramowania. Według oceny firmy analityczno-badawczej DiS, najatrakcyjniejszy segment rynku dla takich aplikacji tworzy ponad 14 tys. średnich przedsiębiorstw. Swoją ofertę kieruje do nich około 50 firm softwareŐowych, przy czym tylko nieliczne oferują rozwiązania na miarę potrzeb dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw, czyli zintegrowane pakiety wspomagające zarządzanie.
Nienowoczesne
Firmy w naszym kraju najczęściej stosują aplikacje tylko do dokonywania transakcji oraz określenia stanu finansowego poszczególnych obszarów działalności. Aż 60 proc. średnich i dużych przedsiębiorstw decyduje się na wdrożenie wielu nie zintegrowanych ze sobą programów.
— Pierwszym krokiem w kierunku wykorzystania możliwości oferowanych przez nowoczesną technologię jest wdrożenie zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie — podkreśla Sławomir Sabat, konsultant w firmie Koma.
Na taki krok zdecydowało się od początku lat 90. ponad 600 firm. Wdrożenie zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie, w skład którego wchodzi na ogół kilkanaście modułów tematycznych, oznacza dla większości firm rewolucję. Nie polega ona jednak, jakby się mogło wydawać, na rozszerzeniu zakresu działania systemów na obszary omijane do tej pory przez informatykę. Idzie przede wszystkim o zmianę sposobu zapisu danych, w zintegrowanych systemach są one bowiem gromadzone w jednej centralnej bazie.
Powierzchowna rewolucja
Mimo że zgodnie z założeniami wszystkie projekty informatyczne w zakładach wytwórczych zmierzają w kierunku usprawnienia sterowania produkcją, a w branży dystrybucyjnej i handlu do opanowania bardzo złożonych zagadnień związanych łańcuchami logistycznymi, firmy rzadko decydują się na wdrożenie takich właśnie modułów. Wybierają raczej moduły obsługujące finanse, księgowość, sprzedaż oraz controlling.
— Zakup i wdrożenie pełnego pakietu wspomagającego zarządzanie nie zdarza się zbyt często. Wiele firm decyduje się na zakup jedynie kilku najpotrzebniejszych modułów. Jeśli dawniej można to było tłumaczyć brakiem pieniędzy, to obecnie ma to swoje racjonalne uzasadnienie. Firmy wybierają tylko te aplikacje, które dają im wymierne korzyści w newralgicznych obszarach działalności — uważa Andrzej Dyżewski, właściciel firmy DiS.
W efekcie, wdrożenie nowego systemu kończy się na zastąpieniu kilku działających w oderwaniu od siebie programów, jednym, choć wielomodułowym systemem transakcyjnym. Ma on być jednorodny, zintegrowany, aby wszystkie informacje zapisywane były w takim samym formacie w jednej dużej bazie danych. Dopiero posiadanie takiego systemu otwiera możliwości wykorzystania go jako narzędzia pomocnego w szybkim i rzetelnym informowaniu kierownictwa o stanie firmy.
Głębokie analizy
— Dwie firmy konkurujące ze sobą i używające tego samego systemu informatycznego mogą czerpać z niego różne korzyści. Tak naprawdę najważniejszą sprawą jest skuteczne posługiwanie się systemem. Sama implementacja nie rozwiązuje problemów i nie daje przewagi nad konkurencją — twierdzi Sławomir Sabat.
Istotą zintegrowanych systemów wspomagających zarządzanie jest nie tylko proste informowanie kierownictwa o procesach finansowych, ale przedstawianie gotowych, skomplikowanych analiz. Zbyt duża ilość prostych informacji, których jest w stanie dostarczać system, może powodować chaos i prowadzić zarząd w ślepy zaułek. Istnieje też duże niebezpieczeństwo błędnej interpretacji wskaźników. Przypadki takie nie są, wbrew pozorom, rzadkością. Aby się przed tym uchronić, powinno się jeszcze przed wdrożeniem nowego systemu ustalić jednakowe kryteria zapisu i interpretacji danych.
— Systemy zarządzania ewoluują w kierunku głębokiej analizy procesów zachodzących w przedsiębiorstwach. Dopiero obserwacja krytycznych dla rozwoju firmy obszarów działalności i pełna kontrola procesów pozwoli podejmować trafne decyzje biznesowe — mówi Aleksander Kwiatkowski, dyrektor w dziale doradztwa w zakresie zarządzania w Pricewater- houseCoppers.
— Bardzo istotne jest sprawne wykorzystanie nie tylko informacji zebranych wewnątrz firmy, ale również gromadzenie i przetwarzanie danych napływających z otoczenia. Z pewnością następnym krokiem naszej firmy będzie system pomagający w podejmowaniu decyzji — dodaje Tomasz Staszelis, dyrektor departamentu informatyki w Elbrewery Company.
ZDOBYĆ PRZEWAGĘ: Ostra konkurencja wymusza na wszystkich liczących się firmach posiadanie zintegrowanych systemów komputerowych. Firmy dysponują bowiem porównywalnym potencjałem ludzkim i technologicznym, w związku z czym jedynym kierunkiem pozwalającym uzyskać przewagę nad konkurencją jest usprawnienie przepływu informacji w przedsiębiorstwie i odpowiednie ich wykorzystanie przy podejmowaniu decyzji — stwierdza Tomasz Staszelis, dyrektor departamentu informatyki w Elbrewery Company. fot. Borys Skrzyński
WOKÓŁ KASY: Wdrożenia zintegrowanych systemów zaczynają się w finansach, a następnie rozrastają się na pozostałe obszary funkcjonowania firmy. Dostępne w każdym systemie klasy ERP, bądź MRP II, moduły do monitorowania produkcji są zwykle implementowane na końcu. Nie wszystkie firmy produkcyjne czują jednakże potrzebę ich wdrożenia. Wielu natomiast nie stać na zakup takich aplikacji — zauważa Sławomir Sabat, konsultant w firmie Koma. fot. Borys Skrzyński