Moim zdaniem Inwestycje tańsze o 30 procent

AZA
23-06-2009, 00:00

Katarzyna Cyprynowska

prezes Nowy Adres

Pod koniec 2008 r., gdy zaczynaliśmy odczuwać efekty kryzysu, deweloperzy mieszkaniowi zapowiadali rozpoczęcie inwestycji infrastrukturalnych i publicznych. Na razie nic nie wskazuje, by tak się stało. Coraz częściej zdarza się natomiast, że deweloper realizujący inwestycję z bieżącej sprzedaży nie ma czym płacić wykonawcy. Nie może liczyć na kredyt bankowy, więc upadłość grozi nie tylko jemu, ale też firmie budowlanej.

W walce o przetrwanie budowlańcy szukają zamówień na inwestycje biurowe czy komercyjne, ale ich też nie przybywa. Aby zachować konkurencyjność, obniżają ceny.

Kończą się kłopoty z dostępnością siły roboczej. Z zagranicznych budów wracają robotnicy i fachowcy, bo kryzys dotknął te rynki w większym stopniu niż nasz. Mimo że ceny działek spadają powoli, udział kosztów wykonawstwa i materiałów w kosztorysie domu zmalał i obecnie inwestycje mogą być o 30 proc. tańsze niż rok temu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AZA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Moim zdaniem Inwestycje tańsze o 30 procent