Moją siłą jest gniew

opublikowano: 03-12-2021, 14:15

Sama przygotowuje dla siebie kremy, bo na rynku nie ma takich, które jej odpowiadają. Jest autorką kilku patentów opracowanych podczas studiów w Polskiej Akademii Nauk. Doktor nauk biologicznych Izabela Zawisza równolegle prowadzi biznes i kolejne badania nad nowymi kosmetykami.

Nie tylko kosmetyki:
Nie tylko kosmetyki:
Jestem właścicielką ultraekologicznej marki kosmetycznej Oreka Laboratories i firmy badawczo-rozwojowej ProConChem. Realizujemy badania własne i na zlecenie klientów zewnętrznych, a także private label, m.in. z chemii gospodarczej, wyrobów biobójczych, kosmetyków – wymienia dr Izabela Zawisza.
MAREK WISNIEWSKI

Naukowiec, bizneswoman, podróżniczka – odwiedziła kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach – i samodzielna mama trzyletniego Adasia. Operując codziennie takimi pojęciami jak projektowanie peptydomimetyków czy kompleksów metali przejściowych, nie zdziwiła się, słysząc pytanie o kosmetyki, które stoją na jej toaletce.

Pielęgnacja bez skrajności

Odpowiedni skład:
Odpowiedni skład:
Izabela Zawisza radzi, by używać do twarzy kosmetyków bezzapachowych i łagodnych. Nie jest jednak prawdą, że wszystko co naturalne, jest łagodne – jad osy i węża to czysta natura. Dobrze dobrane syntetyczne substancje są korzystne dla użytkownika i nie obciążają środowiska.
materiały prasowe

– Nie mam toaletki. Jestem minimalistką. Makijaż wykonuję okazjonalnie tuszem Gosha i pokładem MaxFactora oraz czerwoną pomadką Clinique. Rano i wieczorem myję twarz kostką Oreka [sama ją wymyśliła i opatentowała – red.] – rano spieniając w dłoniach i nakładając na twarz pośrednio, bo wtedy ma lżejsze działanie, wieczorem bezpośredni masaż kostką, który działa również pilingująco i wygładzająco. Skutecznie zmywa pyły PM1 i PM2.5, które są w zanieczyszczonym powietrzu i osiadają wszędzie – mówi dr Izabela Zawisza.

Potem stosuje krem, który sama robi. Z dużą zawartością olejów, betainy i witaminy E, zimą z retinolem. Zawsze jest inny, bo często spontanicznie miesza składniki. W kremach do twarzy nie stosuje dodatków zapachowych. Ciało myje żelem pod prysznic… trzyletniego synka, bo mają jeden, polskiej manufaktury Natural Baby Care. Do higieny intymnej kostka Naga. Dotychczas nie znalazła dobrego szamponu do włosów, czyli eko i z małej manufaktury. Używa produktów firmy Farmona i cały czas szuka odpowiednich dla siebie.

– To samo dotyczy kosmetyków, które zabieram na wakacje do Hiszpanii czy na narty zimą. Zawsze robię je sama. Wtedy jestem ich pewna. Mam złe zdanie o greenwashingu i naginanych komunikatach marketingowych większych graczy. Dlatego sama robię kosmetyki lub szukam małych polskich manufaktur. Te firmy są transparentne, przyjazne środowisku, a produkty dobrej jakości – podkreśla dr Zawisza.

Uważa, że należy zachować rozsądek i nie popadać w skrajności, bo nadmiar pielęgnacji wcale nie służy cerze.

– Skóra ma naturalny rytm regeneracji i wydzielania sebum, które przeciwdziała utracie wody z naskórka. W przypadku nadmiaru produktów i substancji aktywnych regularnie nakładanych na skórę produkcja naturalnego sebum może zostać zachwiana i skóra staje się zależna od tych produktów. Nie jest to stan permanentny, po pozytywnych zmianach w nawykach pielęgnacyjnych skóra wróci do równowagi. Warto przyjrzeć się sobie. Zaobserwować, jaką mamy skórę i czego ona potrzebuje. Należy stosować kosmetyki dostosowane do wieku – radzi Izabela Zawisza.

Napędzają nas emocje

Nowatorski ekopiling:
Nowatorski ekopiling:
Opakowanie, czyli saszetka, biodegraduje w 30 sekund. To wynik naszych badań i innowacyjne rozwiązanie, które opracowaliśmy. Jak to się dzieje, pozostawiam do przemyślenia konkurencji – mówi Izabela Zawisza.
MAREK WISNIEWSKI

O swojej karierze mówiła m.in. dla Polish Nature: „Bez ryzyka nie ma sukcesu, nie ma odkryć. Bez ryzyka nie da się być kreatywnym. W pewnym okresie życia kreatywność i tworzenie stało się dla mnie tak fascynujące, że postanowiłam spróbować. Strach jest normalny, ale ważne, żeby nas nie paraliżował”.

– Jako siły napędowe w psychologii wymieniane są strach, gniew i miłość. Moją siłą napędową jest gniew. Wielokrotnie w życiu byłam postawiona w sytuacji niedopuszczalnej, której nie akceptowałam tak dalece, że wywoływała gniew. Pchało mnie to do czynu i uruchamiało działania, które doprowadziły do obecnej sytuacji – jestem z niej zadowolona. Zdecydowałam się zrezygnować ze wsparcia inwestorów. Odeszłam z firmy powołanej na rzecz komercjalizacji mojego wynalazku, mimo że własność intelektualna musiała pozostać w tamtej firmie. Otworzyłam nowe przedsięwzięcia finansowane z własnego kapitału. Tu decyzyjność i wpływ na kierunek rozwoju biznesu należy tylko do mnie. To było ogromne ryzyko – przyznaje bizneswoman.

Jak to jest z tym strachem?

– Odczuwamy. Nie jest jednak dobrze, kiedy nas paraliżuje. Strach się nie opłaca, gdyż marnujemy na niego energię, którą moglibyśmy przekuć w osiąganie celu. W moim życiu strach jest marginalny. Jedyny namacalny to strach o bezpieczeństwo i zdrowie mojego dziecka. Obecna sytuacja kobiet jest zła. Tracimy to, co wywalczyłyśmy przez ostatnią dekadę. Pandemia uwidoczniła nierównomierny rozkład obowiązków domowych. Przypominała o przemocy w rodzinach. Śmierć mojej imienniczki z powodu zakażenia sepsą także nie napawa optymizmem – mówi Izabela Zawisza.

Nauka i biznes

Łazienka bez plastiku:
Łazienka bez plastiku:
Dr Izabela Zawisza tak projektuje kosmetyki, by zostawiały tylko dobry ślad – na skórze i na planecie.
materiały prasowe

Jej zaangażowanie w branżę kosmetyczną było przypadkowe. W PAN odkryli substancję, która hamowała objawy alergii niklowej, i doszli do wniosku, że najlepiej zastosować tę substancję w kosmetykach.

– Ścieżka legislacyjna dla wyrobu medycznego jest dłuższa i bardziej kosztowna, co wpływałoby na cenę produktu. A chcieliśmy, aby preparat był dostępny dla jak największej liczby osób. W trakcie studiów doktoranckich i stażu podoktorskiego zarządzałam badaniami i wdrożeniem tej cząsteczki na rynek. Wtedy zapoznałam się z branżą kosmetyczną. Obecnie jestem właścicielką ultraekologicznej marki kosmetycznej Oreka Laboratories i firmy badawczo-rozwojowej ProConChem. Realizujemy badania własne i na zlecenie klientów zewnętrznych, a także private label, m.in. z chemii gospodarczej, wyrobów biobójczych, kosmetyków. Zgodnie z moim wykształceniem zawsze byłam bardziej zainteresowana branżą farmaceutyczną i w tej branży planuję kolejne przedsięwzięcie – zapowiada dr Zawisza.

Założycielka Oreka Laboratories przyznaje, że świat nauki jest hermetyczny i znacznie się różni od dynamicznego i zmiennego świata biznesu, w którym od kilku lat działa. Kierunkowe wykształcenie i wiedza ekspercka pomagają jednak osiągnąć rynkowy sukces.

– Businesscore mojej działalności stanowią badania i sprzedaż własności intelektualnej. Bez mojego wykształcenia nie byłabym w stanie zaoferować takiej usługi. Dzięki doświadczeniu i wiedzy wymyślam i projektuję innowacje. Trudno mi wyobrazić sobie realizację tej usługi w inny sposób. Musiałoby to być niezwykle kosztowne. Natomiast nabycie wiedzy z rynku usług bezpośrednio związanych z biznesem nie stanowi trudności. Naukowcy umieją się uczyć i uczą się szybko. Dlatego aby nie popaść w długi, powinni przygotować się do prowadzenia własnego biznesu. Przede wszystkim należy go rozumieć i wiedzieć, do czego się w nim dąży, mieć na to zabezpieczone środki. Nieustannie sprawdzać rentowność prowadzonych przedsięwzięć i być gotowym do reagowania na zmiany otoczenia biznesu. Zgadzam się, że biznesu trzeba się uczyć przez wiele lat, lecz uważam, że najlepiej na początku przyswoić podstawową wiedzę, potem uczyć się go w praktyce i uzupełniać w miarę potrzeby wiedzą teoretyczną – mówi Izabela Zawisza.

O krok przed konkurencją

Plany:
Plany:
Pod marką Oreka Laboratories dostępne są m.in. biodegradowalne kostki do demakijażu i ekopilingi. Dr Izabela Zawisza już pracuje nad kolejną innowacją. Prowadzi badania ochrony mikrobiomu skóry.
materiały prasowe

ProConChem działa proekologicznie, jak coraz więcej firm kosmetycznych na świecie.

– Konsumpcjonizm i antropocentryzm zaszedł już tak daleko, że powinniśmy zwolnić tempo i zacząć szanować środowisko, korzystając z jego zasobów w zrównoważony sposób. Poza tym zdrowsze jest używanie do twarzy kosmetyków bezzapachowych i łagodnych. Nie jest jednak prawdą, że wszystko co naturalne, jest łagodne – jad osy i węża to czysta natura. Odpowiednio dobrane syntetyczne substancje są korzystne dla użytkownika i nie obciążają środowiska. Wyższy stopień naturalności nie zawsze oznacza lepszy kosmetyk. Na przykład w projektowaniu ekopilingów świadomie zrezygnowałam ze w 100 proc. naturalnego składu produktu i dodałam sprawdzony antyoksydant o syntetycznym pochodzeniu, czyli witaminę E. Nie należy wszystkich syntetycznych składników postrzegać negatywnie. Niektóre są łatwo biodegradowalne i korzystne – podkreśla Izabela Zawisza.

Jej biodegradowalne kostki do demakijażu nie były chronione patentem.

– Jako pierwsi wprowadziliśmy taką formę produktu na rynek. Przez rok konkurencyjne firmy wprowadziły podobne produkty. Dobre rozwiązania są naśladowane, a branża kosmetyczna uważnie przygląda się konkurencji. Nie było to dla mnie zaskoczenie ani cios. Posiadanie konkurencji ma plusy: pomaga w edukacji klienta na temat nowego rozwiązania – mówi dr Zawisza.

W październiku tego roku jej firma wprowadziła ekopilingi. Biodegradowalna folia zastosowana w opakowaniu jest wykonana z biopolimeru organicznego.

– Opakowanie, czyli saszetka, biodegraduje w 30 sekund. To wynik naszych badań i innowacyjne rozwiązanie, które opracowaliśmy. Jak to się dzieje, pozostawiam do przemyślenia konkurencji – mówi Izabela Zawisza.

Już pracuje nad kolejną innowacją. Prowadzi badania ochrony mikrobiomu skóry, na które już złożyła zgłoszenie patentowe.

– Prowadzenie równocześnie badań naukowych i biznesu w branży kosmetycznej jest rzadkie w Polsce. Szczególnie badań, których rezultaty przyniosą efekt finansowy za jakiś czas. Nasze nowe badania są kosztowne. Realizacja prawdziwej innowacji wymaga dużych nakładów finansowych i wiele cierpliwości. Nie jesteśmy w stanie określić, w jakiej formie te produkty miałyby pojawić się na rynku. Szacuję, że ich przygotowanie zajmie ponad pięć lat. Jesteśmy na wczesnym etapie i nie jestem pewna, czy zakończą się sukcesem. Nie jestem też pewna czy nie sprzedam ich większej firmie, aby ich rezultaty były na rynku szybciej. Na razie jednak nie chcę tego robić – przyznaje dr Izabela Zawisza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane