MoneyGram gra w Polsce

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2016-09-21 22:00

Warszawskie biuro firmy oferującej transfery pieniężne będzie największe w grupie. Sprzyjają temu wykwalifikowani pracownicy i… Polka w zarządzie

W Polsce pracuje coraz więcej Ukraińców, do Europy napływają kolejni uchodźcy, zmieniają się rynki i kierunki, ale jedno jest pewne — przybywa transferów pieniężnych. To oznacza więcej pracy dla takich firm jak MoneyGram. Druga na świecie firma specjalizująca się w przekazach pieniężnych otworzyła biuro w Warszawie w styczniu 2015 r. i do końca tego roku obiecała zatrudnić 800 osób. Dziś pracuje w nim 767 osób, czyli ponad 25 proc. wszystkich zatrudnionych w spółce, trwa rekrutacja.

Kamila Chytil urodziła się w Katowicach, ale jako córka dyplomatów większość życia spędziła za granicą, a studia skończyła w USA, gdzie mieszka. Początkowo pracowała jako statystyk. Uważa, że awansowała m.in. dlatego, że potrafi tłumaczyć finansowe zawiłości w prosty sposób i nawiązuje dobry kontakt z ludźmi. Pracowała w Capital One, amerykańskiej firmie z listy Fortune 500 oferującej usługi bankowe. Przed podjęciem pracy w MoneyGram przez 11 lat zajmowała różne stanowiska, ostatnio wiceprezesa, w FIS — firmie oferującej technologie dla branży finansowej. Ma męża i dwoje dzieci.
Marek Wiśniewski

— Do końca 2017 r. zatrudnimy kolejne 100 osób. Biuro będzie większe niż centrala w Dallas i stanie się najważniejszą jednostką firmy. Cały czas przenosimy tu nowe procesy z USA i Europy, niekoniecznie eliminując tam etaty — mówi Kamila Chytil, która od maja jest szefową operacji w MoneyGram i jedyną kobietą w jedenastoosobowym zarządzie.

Rzut beretem

Firma już dziś ma zapasowy biurowiec, do którego w razie problemów mogliby przenieść się pracownicy, bo realizuje z Polski aż 46 procesów i nie może sobie pozwolić na przerwę w działalności.

— Rozważamy otwarcie w 2017 r. biura w innym polskim mieście z dobrym połączeniem kolejowym z Warszawą. Pod uwagę bierzemy też m.in. Białoruś, choć obawiamy się, że możemy mieć tam problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników doskonale znających języki obce — mówi Kamila Chytil.

W Warszawie Polacy stanowią 66 proc. zespołu, łącznie pracują tu przedstawiciele 55 nacji, a operacje są prowadzone w 24 językach. Gdy władze firmy zastanawiały się, gdzie otworzyć nowe biuro, Warszawa konkurowała m.in. z Brnem, Pragą czy Dublinem, a także z kilkoma miastami w Azji. Polska wygrała ze względu na dobry klimat dla biznesu, dużą liczbę dobrze wykształconych pracowników, w tym obcokrajowców i niższe niż w Europie Zachodniej wynagrodzenia.

Warszawska układanka

Ostatnio firma przenosi do Warszawy procesy compliance, czyli dostosowania do regulacji obowiązujących w poszczególnych krajach. Będzie przy tym zatrudniać 160 osób (dziś jest 100). Tylko na potrzeby brytyjskiego rynku firma przyjmie do pracy 20 osób po tym, jak tamtejsza FCA (Financial Conduct Autority) wydała nowe przepisy dotyczące reklamacji. Urośnie też dział obsługi agentów, co oznacza 40 nowych informatyków. W Warszawie działa 12-osobowy zespół realizujący kampanie marketingowe firmy na całym świecie. Także z Polski realizowana jest komunikacja firmy w Europie, Afryce, Azji i Australii.

Oddział w naszym kraju obsługuje również procesy prawne, np. administrację kontraktów. W call center pracuje ponad 200 osób, ale większość działań z zakresu obsługi klienta firma zleca zewnętrznym call center w tańszych krajach: na Filipinach, w Maroku czy Meksyku. Kamila Chytil zaznacza, że firma postawiła na Polskę jeszcze przed jej zatrudnieniem. Jest jednak kolejnym mocnym polskim akcentem w amerykańskiej spółce. Do MoneyGram dołączyła w 2015 r. Początkowo odpowiadała za USA, Kanadę i region Karaibów. Teraz podlega jej działalność spółki na całym świecie.

Angielski od dziecka

Kamila Chytil urodziła się w Katowicach, ale jako córka dyplomatów większość życia spędziła za granicą, a studia skończyła w USA, gdzie mieszka. Początkowo pracowała jako statystyk. Uważa, że awansowała m.in. dlatego, że potrafi tłumaczyć finansowe zawiłości w prosty sposób i nawiązuje dobry kontakt z ludźmi. Pracowała w Capital One, amerykańskiej firmie z listy Fortune 500 oferującej usługi bankowe. Przed podjęciem pracy w MoneyGram przez 11 lat zajmowała różne stanowiska, ostatnio wiceprezesa, w FIS — firmie oferującej technologie dla branży finansowej. Ma męża i dwoje dzieci

Możesz zainteresować się również: