Morawiecki mediuje w miedzi

Gdzie dwóch się kłóci, tam wicepremier pomoże... zakończyć spór KGHM z Kanadyjczykami.

Dobre wieści dla tych, którzy liczą na powstanie nowej kopalni miedzi w Lubuskiem. W sprawę zaangażował się Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju. Z zamiarem inwestycji w taką kopalnię nosi się kanadyjska firma Miedzi Copper Corporation, ale ma problem, bo tym samym terenem interesuje się państwowy koncern miedziowy KGHM.

Firmy tak mocno starły się o koncesje, że sprawa czeka na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy. Jest jednak ktoś, kto bardzo chce porozumienia. To właśnie Mateusz Morawiecki. W ostatnich dniach zaangażowane strony dostały zaproszenia na spotkanie z nim. Trudno przewidzieć, czy dojdzie do konkretnych ustaleń, ale wiadomo, że Morawiecki ma pomysły. Mówił o nich w ostatnich dniach w Gorzowie.

„Nie jest tajemnicą, że jest spór między bardzo dużą polską wydobywczą firmą a firmą kanadyjską, która chce tu inwestować. Chcemy ten spór załagodzić. Staramy się doprowadzić do mądrego konsensu, żeby służył przede wszystkim ziemi lubuskiej” — tak cytowała Morawieckiego lokalna „Gazeta Wyborcza”.

Nieoficjalnie mówi się zaś o możliwości podziału spornych obszarów między strony konfliktu. Dla przypomnienia:spór obejmuje Bytom Odrzański i Kotlę. Na spotkanie wybiera się Stanisław Speczik, prezes Miedzi Copper, a jednocześnie były prezes KGHM. Dyskusje wokół spornych koncesji prowadzi z KGHM od prawie dwóch lat, ale ostatnio odnotował poprawę klimatu.

— Rozmowy z KGHM przebiegają w bardzo życzliwej atmosferze. Myślę, że znajdziemy rozwiązanie korzystne dla obu stron — mówi Stanisław Speczik.

Niezależnie od sporu Miedzi Copper prowadzi prace poszukiwawcze. W zeszłym roku groził wprawdzie wstrzymaniem prac (po tym, jak poprzedni minister środowiska ogłosił, że procedurę przyznawania koncesji przeprowadzi od nowa), ale ostatecznie powrócił do wierceń. Dziś Miedzi Copper podaje, że w ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadził 19 odwiertów, a do końca roku wywierci 6-7, co czyni ją najaktywniejszą firmą poszukiwawczą na polskim rynku.

Jeśli dojdzie do porozumienia Kanadyjczyków z KGHM, to zażegnany zostanie tylko jeden z konfliktów koncesyjnych. Poza nim żarzy się wciąż spór dotyczący okolic kopalni Bogdanka, położonej na Lubelszczyźnie i wyróżniającej się na tle polskiego sektora węglowego niskimi kosztami wydobycia. O koncesje przylegające do kopalni, poza Bogdanką, ubiega się m.in. australijska firma Prairie Mining. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu