Morgan Stanley: w 2014 roku zainwestujcie w cynę

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-11-18 08:20

Najlepszą inwestycją w 2014 roku wśród metali bazowych będzie cyna, twierdzi bank Morgan Stanley. Argumentuje, że globalny popyt na nią rośnie zdecydowanie szybciej niż podaż.

- Rośnie popyt branży elektronicznej na cynę lutowniczą, tymczasem przez ostatni rok zapasy metalu znacząco spadły – powiedział Peter Richardson, główny ekonomista ds. metali w Morgan Stanley w Melbourne. - Chiny też nie są już  samowystarczalne jeśli chodzi o produkcję cyny – dodał.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Cyna była lepiej notowana na London Metal Exchange w tym roku niż inne pięć metali bazowych. Przyczyniła się do tego m.in. Indonezja wprowadzając ograniczenia eksportu cyny, co dodatkowo zwiększyło deficyt metalu na światowych rynkach.

- To jeden z niewielu towarów, w przypadku których Chiny przeszły od nadwyżki, którą eksportowały, do importerów netto. Ich uzależnienie od importu rośnie w miarę spadku zapasów wydobywanej cyny – powiedział  Richardson.

Morgan Stanley prognozuje, że średnia cena tony cyny na rynku spot sięgnie w przyszłym roku 22845 USD. W tym roku wynosi jak dotąd 22203 USD. Cena tony cyny z kontraktów z trzymiesięcznym terminem dostawy wynosiła w poniedziałek rano w Singapurze 22926 USD. Oznacza to 2 proc. spadek od początku roku, mniejszy niż w przypadku niklu, aluminium, miedzi, ołowiu i cynku.