Mostostal Warszawa: akcje tańsze o połowę
TANIEJ: Od chwili wejścia Acciony do kierowanego przez Karola Heidricha Mostostalu Warszawa akcje spółki straciły na wartości prawie połowę. fot. BS.
Od wejścia hiszpańskiej Acciony do Mostostalu Warszawa akcje spółki systematycznie tracą na wartości. Przed kilkoma dniami osiągnęły nawet najniższy w historii swoich notowań poziom 12,6 zł i nie widać na razie, żeby sytuacja ta miała ulec zmianie w najbliższym czasie.
CENA 25 zł, jaką Hiszpanie płacili w przeprowadzonym przed rokiem wezwaniu do sprzedaży papierów Mostostalu Warszawa wydaje się na razie poza zasięgiem przedsiębiorstwa. W ramach wezwania Acciona skupiła z rynku 2,4 mln walorów przedsiębiorstwa, stanowiących 24 proc. kapitału akcyjnego warszawskiej spółki. Praktycznie oznaczało to jednak przejęcie kontroli nad Mostostalem. Od tego czasu zmalało także zainteresowanie inwestorów warszawskim przedsiębiorstwem.
KUPUJĄC akcje w wezwaniu Hiszpanie przejęli praktycznie kontrolę nad warszawską firmą. Łącznie z Elektrimem, do którego należy 28,4 proc. walorów Mostostalu Warszawa sprawują oni władzę nad 52,4 proc. kapitału akcyjnego firmy. Nie będzie też zaskoczeniem, jeśli okaże się, że Acciona ma też opcje na odkupienie tych papierów w niedalekiej przyszłości. Do jej realizacji może dojść już w 2001 roku. Do tego czasu Elektrim zobowiązał się do niezbywania swoich udziałów w przedsiębiorstwie. Bez gwarancji nabycia tych akcji Acciona nie objęłaby prawdopodobnie obligacji zamiennych Elektrimu o wartości 150 mln USD.
DROBNYM akcjonariuszom Mostostalu Warszawa pozostaje jedynie nadzieja na uzyskanie premii w ramach ewentualnego wezwania. Ta też wydaje się wątpliwa, zważywszy chociażby na niedawne wejście Grupo Ferrovial do Budimexu. W przypadku tego ostatniego na premie mogli liczyć jedynie posiadacze znacznych pakietów akcji spółki.
Z DRUGIEJ strony nie widać też specjalnych korzyści, jakie odniósł Mostostal Warszawa po wejściu Acciony. Mimo że Hiszpanie specjalizują się w pracach budowlanych dla sektora energetycznego, telekomunikacyjnego i ochrony środowiska, co w przypadku struktury branżowej holdingu Elektrimu daje szanse na uzyskanie ciekawych kontraktów. Na razie jednak wiele się w tej sprawie nie dzieje. Mostostal nie korzysta też na aktywności firm hiszpańskich i portugalskich w Polsce.
AKTYWNOŚĆ warszawskiej spółki koncentruje się obecnie przede wszystkim na rozbudowie statutowej działalności. W ubiegłym roku Mostostal Warszawa odnotował ponad 40-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży. W przypadku grupy było to ponad 58 proc. W przeciwieństwie do poprzednich lat znacznemu obniżeniu uległy jednak marże i uzyskiwane wyniki. Przy prawie 482 mln zł przychodów, odnotowanych w roku 1999 przez Mostostal Warszawa, zysk netto wyniósł jedynie 63 tys. zł. Zysk netto całej grupy nieznacznie przekracza 5,4 mln zł. Podczas gdy rok wcześniej było to 14,3 mln zł. Prawie dwa razy niższy jest też wynik na działalności operacyjnej. Dotąd nie wiadomo, jak firma o takim doświadczeniu, mogła dopłacić około 5 mln zł do budowanego przez siebie hipermarketu (Carrefour na Bemowie).
Również i ten rok nie zapowiada zmian w zakresie efektywności prowadzonej działalności.
PO PIERWSZYM kwartale spółka notuje ponad 7,4-proc., w porównaniu z analogicznym okresem 1999 r., wzrost sprzedaży. Przekroczyły one 77 mln zł. W przypadku grupy kapitałowej — 140,7 mln zł. Mostostal wykazuje jednak gwałtowny spadek marży na sprzedaży brutto. Jest ona o 3 punkty proc. niższa niż przed rokiem i wynosi 5,2 proc. — w spółce matce. Wynik na sprzedaży jest już ujemny (-3,3 mln zł). Na poziomie wyniku netto strata przekracza 5,5 mln zł. W przypadku całej grupy jest ona o 1,1 mln zł większa. Wyższa jest jednak marża brutto na sprzedaży, która wynosi 8,4 proc. Jednak, tak jak w przypadku spółki matki, wynik na sprzedaży wykazany przez firmy grupy Mostostalu Warszawa objęte konsolidacją jest ujemny i wynosi 5,4 mln zł.