O ile sprzedaż tradycyjnych kremów mogła liczyć na 1-3-procentową dynamikę, kosmetyki sprzedawane w aptekach rosły powyżej 10 proc. Sprzedaż napędzali aptekarze, którzy mogą na nich dobrze zarobić, a marże nie tylko nie spadają, ale rosną. Według firmy badawczej PMR, są produkty, na których marże sięgają 30-40 proc. — w 2013 r. średnia marża wynosiła 36 proc. Duże zainteresowanie przekłada się na liczbę wdrożeń.
Według firmy Pharma Expert, tylko w ciągu pierwszego półrocza 2015 w sprzedaży pojawiło się 1825 nowych kosmetykówlub nowych form obecnych już preparatów. To 42 proc. wszystkich nowo wprowadzonych produktów na całym rynku, z uwzględnieniem preparatów na receptę. Sytuacja makroekonomiczna, trendy z Zachodu i stosunkowo młody rynek ma być motorem tego rynku na kolejne lata.
1,4
mld zł Tyle, według PMR, będzie wart rynek dermokosmetyków w 2016 r...
1,8
mld zł ...a tyle w 2020 r.