Motywacyjna wpadka Zetkamy

ZK
opublikowano: 2008-05-20 00:00

Rezerwa na program motywacyjny obniżyła zysk — spadł poniżej poziomu, który uprawniał zarząd do objęcia tanich papierów. Kuriozum.

Rezerwa na program motywacyjny obniżyła zysk — spadł poniżej poziomu, który uprawniał zarząd do objęcia tanich papierów. Kuriozum.

Zysk netto Zetkamy, producenta armatury przemysłowej, z 2007 r. wyniósł ostatecznie 2,15 mln zł, a nie 4,7 mln zł, jak wynikało z raportów kwartalnych. Przyczyną jest konieczność utworzenia rezerw na warranty będące elementem programu motywacyjnego dla kadry zarządzającej.

— To są zabiegi księgowe, które nie mają wpływu na działalność operacyjną — twierdzi Michał Zawisza, wiceprezes funduszu Avallon MBO, głównego akcjonariusza Zetkamy.

Dla spółki i dla inwestorów obniżenie zysku ma więc drugorzędne znaczenie. Ale nie dla zarządu. Program motywacyjny obejmuje 300 tys. akcji po wartości nominalnej, czyli 20 gr. Połowa miała być przeznaczona dla Leszka Jurasza, prezesa, reszta dla pozostałych członków zarządu. Pierwsza transza 60 tys. miała trafić do uprawnionych pod warunkiem, że Zetkama wykaże w 2007 r. przynajmniej 4,1 mln zł zysku.

— Nie ma do tego podstaw. Warunki zapisane w programie nie zostały spełnione —przyznaje Michał Zawisza.

Również transza za ten rok — 120 tys. — stoi pod dużym znakiem zapytania. Poprzeczka została bowiem ustawiona wysoko. Jeden z czynników, zysk netto spółki matki, czyli bez uwzględnienia przejętej Śrubeny, musi bowiem przekroczyć 8 mln zł. A zarząd w prognozie mówi o 6,1 mln zł. Po co więc rezerwa, przy topniejącej szansie na wykonanie programu motywacyjnego?

— Sytuacja jest kuriozalna, ale to wynika z przepisów. Tak uznał audytor — tłumaczy Michał Zawisza.

Teoretycznie bowiem program motywacyjny cały czas obowiązuje. Zarząd może np. otrzymać papiery, jeśli kurs giełdowy akcji Zetkamy osiągnie odpowiednie średnie poziomy za trzy i sześć miesięcy przed corocznymi walnymi. W tym roku musiałoby to być 20 zł, w przyszłym 25 zł, a w kolejnym 31,25 zł. Obecnie walory firmy są notowane w granicach 16-17 zł. Rezerwę można by też zlikwidować albo obniżyć, gdyby rada nadzorcza podjęła uchwałę o umorzeniu całego lub części programu.

Z całej sytuacji może być zadowolone OFE Generali, kontrolujące blisko 8 proc. kapitału. Fundusz oprotestował uchwałę o emisji menedżerskiej, twierdząc, że cena jest zbyt niska, ale sąd uznał, że spóźnił się ze sprzeciwem.