Możemy spodziewać się poprawy

Michał Śliwiński
opublikowano: 02-01-2001, 00:00

Możemy spodziewać się poprawy

Zdaniem giełdowych analityków, w 2001 roku można oczekiwać pozytywnych zmian na giełdzie. Nie można jednak popadać w hurraoptymizm.

Robert Chojnacki

doradca inwestycyjny BM BGŻ

- Biorąc pod uwagę najnowsze informacje makroekonomiczne oraz sytuację na GPW, należy uznać, że zwyżki z początku grudnia są raczej początkiem niż końcem nowej fali wzrostów. Poprawie notowań sprzyjać będą podstawy fundamentalne spó- łek oraz fakt, że nie zaczęły jeszcze zwyżkować małe i średnie firmy z MIDWIG-u. Atmosferę do inwestowania poprawi także korzystniejsza sytuacja makroekonomiczna. Obniżka cen ropy oraz rosnący kurs euro względem dolara będą miały wpływ na spadek inflacji i poprawę salda obrotów bieżących. Efektem powinno być szybkie i znaczne obniżenie stóp procentowych.

Sebastian Słomka

naczelnik wydziału doradztwa BDM PKO BP

- W rozpoczynającym się właśnie roku oczekuję poprawy koniunktury giełdowej. Największe wzrosty na GPW obejmą spółki z sektora nowych technologii i nastąpią w pierwszym kwartale. Ich skala będzie zależała przede wszystkim od koniunktury w USA. Pozytywnych zmian oczekuję również na rynku pierwotnym, który — głównie dzięki wprowadzeniu do publicznego obrotu akcji portali internetowych — może przyczynić się do dalszego wzrostu zainteresowania krajową giełdą.

Sławomir Kłusek

analityk departamentu zarządzania aktywami Staropolskiego Domu Maklerskiego

- W 2001 r. oczekuję wzrostów, które powinny doprowadzić WIG do poziomu około 23 tys. punktów w perspektywie około 6 miesięcy. Myślę, że duży kapitał, wycofując się z Azji, przemieści się w kierunku Europy Środkowej, na czym skorzysta także GPW. Sądzę, że w miarę trwania hossy popyt w większym niż dotychczas stopniu skoncentruje się na spółkach średniej wielkości. Impulsem do wzrostów będą obniżki stóp, zarówno w Polsce jak również w USA.

Sławomir Gajewski

doradca inwestycyjny Credit Suisse AM

- Oceniając zachowanie giełdy w ostatnich latach, widać wyraźnie, że dominował na niej trend horyzontalny. Trudno oczekiwać, by coś się zmieniło w 2001 r. Co najwyżej można mieć nadzieję na umiarkowany trend wzrostowy.

Benita Mikołajewicz

analityk ING Barings

- Sytuacja na giełdzie w tym roku będzie zależała od tego, jakie wyniki finansowe osiągnęły spółki giełdowe w ostatnim kwartale minionego roku. Koniunktura na amerykańskim Nasdaq nadal będzie wyznaczać trend, za jakim podąży nasz rynek. Oczywiście wiele będzie zależeć od tego, czy realne okażą się redukcje stóp procentowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Śliwiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Możemy spodziewać się poprawy