Według doniesień dziennika zespoły zarządzające firm spotkały się w celu omówienia fuzji, jednak rozmowy zakończyły się brakiem umowy.
Zarządy firm miały spotkać się kilka tygodni temu i przez kilka godzin zastanawiały się czy strategiczne partnerstwo miałoby sens.
- Twitter to miejsce dla szybkich wiadomości, a Yahoo jest przez wielu śledzone. Pomysł nie jest tak szalony jak może się wydawać – powiedziało jedno ze źródeł cytowanych przez gazetę.
Ani Twitter, ani Yahoo nie powtierdziły jednak doniesień “The New York Post”.
