Możliwe, że będzie rewizja budżetu

Piotr Burza
opublikowano: 02-07-1999, 00:00

Możliwe, że będzie rewizja budżetu

LEKKI OPTYMIZM: Deficyt może się zmniejszać, ponieważ wiele firm wciąż zalega z płatnościami — uważa Bohdan Wyżnikiewicz z IBnGR. fot. Borys Skrzyński

Istnieje realne niebezpieczeństwo, że zostanie zrewidowany plan budżetu na rok 1999.

Jest to związane z tym, że deficyt budżetowy w pierwszej połowie roku osiągnął już 90 proc. planowanej na ten rok sumy. Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP, zapowiedziała, że jeśli dojdzie do przekroczenia zakładanej kwoty, nastąpi podniesienie stóp procentowych.

Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej, wyraził niepokój w sprawie kształtowania się poziomu deficytu budżetowego. Uważa, że w drugiej połowie roku nie należy oczekiwać raptownej poprawy, gdyż możliwe są też miesiące deficytowe. Sugeruje on konieczność zastosowania jakichś nadzwyczajnych posunięć, których zadaniem będzie utrzymanie deficytu na obecnym poziomie. Równocześnie, jeśli długi i zobowiązania wobec rządu zostaną dodane do deficytu, to przekroczy on znacznie planowany poziom 12,8 mld zł.

— Decyzję o podniesieniu stóp procentowych podejmuje nie tylko prezes NBP, lecz cała Rada Polityki Pieniężnej. Byłby to krok do tyłu dla całej gospodarki. Trudna sytuacja naszego budżetu wymaga, aby został on zrewidowany. Wypowiedź Dariusza Rosatiego spowodowała nasilenie sprzedaży na rynku papierów dłużnych. Ceny obligacji zaczęły drastycznie spadać. Jest to spowodowane tym, że dealerzy w większości banków są zdezorientowani i zakładają możliwość podwyższenia stóp procentowych. W ten sposób, na obecnym poziomie cen, nasze papiery staną się mniej atrakcyjne — twierdzi Krzysztof Graczyk, dyrektor generalny Harlow Butler Polska.

— Prezes banku centralnego usiłuje wywrzeć presję na ministra finansów. Wynika to ze sprzeczności interesów między resortem finansów, który patrzy na budżet w perspektywie roku, a NBP, który analizuje kondycję naszej waluty w ujęciu długoterminowym — uważa Bohdan Wyżnikiewicz, analityk z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

— Podniesienie stóp procentowych postrzegam bardziej jako ostrzeżenie dla rządu. Nie można jednak wykluczyć ponadplanowego wzrostu deficytu. Zależy to od rozwoju sytuacji w drugim półroczu. Rząd podjął już pierwsze kroki mające temu zapobiec, między innymi podwyższając akcyzę na paliwo. Na pewno nie można czekać z założonymi rękami na przekroczenie zakładanej sumy deficytu, lecz dziś nie można jeszcze kategorycznie stwierdzić, czy zostanie zmieniona ustawa budżetowa — konkluduje Krzysztof Dzierżawski, naczelny analityk z Centrum im. A. Smitha.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Możliwe, że będzie rewizja budżetu