MPO szuka kolejnego scenariusza

opublikowano: 16-05-2019, 22:00

Unieważnienie przetargu oznacza, że spalarnia odpadów w Warszawie, warta co najmniej 1 mld zł, szybko nie powstanie.

W ubiegłym tygodniu, po blisko dwóch latach trwania postępowania, został unieważniony przetarg na wykonawcę spalarni odpadów w Warszawie. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO), które z ramienia miasta jest odpowiedzialne za inwestycję, podjęło taką decyzję z powodu braku ofert niepodlegających wykluczeniu.

— Oferta włoskiego konsorcjum, którego liderem była firma Astaldi, została odrzucona, ponieważ wykonawca nie wyraził zgody na przedłużenie terminu związania ofertą wraz z wadium. Na tej podstawie odrzucono także ofertę konsorcjum spółek CNIM i PORR. Na mocy orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) natomiast uznano za odrzuconą ofertę Shanghai Electric Power Constuction — informuje Wiesława Rudzka, rzecznik prasowy MPO.

Przetarg unieważniony

Wcześniej miejska spółka za najkorzystniejsza uznała chińską ofertę, opiewającą na nieco ponad 1 mld zł (pozostałe były droższe o co najmniej kilkaset milionów). KIO uznała, że złożone przez Shanghai Electric Power Constuction referencje dotyczące wykonanych spalarni w Azji nie są wiarygodne. Prawnicy komentujący wyrok podkreślali, że wyrok wskazywał na to, że zamawiający nie dopełnił wszelkich starań, aby należycie sprawdzić dokumentywykonawców (wyrok stał się prawomocny po potwierdzeniu opinii KIO przez Sąd Okręgowy w Warszawie). — Tak zakończyła się dwuletnia historia pod tytułem przetarg na budowę spalarni. W tej sytuacji pozostaje ogłosić kolejny przetarg, ponieważ w ustawowym terminie nikt nie wniósł odwołania. Należy wziąć pod uwagę, że ewentualne kolejne postępowanie potrwa co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie dłużej — mówi Wojciech Merkwa, radca prawny reprezentujący konsorcjum na czele z francuską spółką CNIM.

Z naszych informacji wynika, że francuska spółka, która zaproponowała budowę spalarni za 1,7 mld zł, uznała, iż nie będzie odwoływać się od decyzji o unieważnieniu przetargu, ponieważ zamawiający nie wykazał zainteresowania ewentualnym podpisaniem umowy, a dalsze angażowanie się w wydłużające się postępowanie nie było uzasadnione z biznesowego punktu widzenia.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Dalsze decyzje, w tym ponowne uruchomienie przetargu na generalnego wykonawcę, są obecnie analizowane z właścicielem MPO — mówi Wiesława Rudzka.

Problemy zostały

Im szybciej zapadną, tym lepiej — uważają przedstawiciele rynku odpadów komunalnych. Warszawa i jej okolice nadal borykają się z problemem braku regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych, tzw. RIPOK-ów.

— Zgodnie z obecnym Wojewódzkim Planem Gospodarki Odpadami (WPGO) region warszawski został zastąpiony zachodnim i jest zdecydowanie większy niż dotychczasowy. Wprawdzie doszły cztery instalacje RIPOK, ale obsługują one gminy, o które region został powiększony — mówi Wiesława Rudzka.

MPO nie potrafi powiedzieć, kiedy ruszy budowa spalarni.

Koszt inwestycji szacuje się na 1 mld zł. Dzięki temu, że projekt znalazł się na tzw. liście Junckera, 560 mln zł pokryje pożyczka z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

— Z powodu braku WPGO dla Mazowsza w latach 2017-18 nie ma możliwości starania się o dotacje unijne w ramach konkursu prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — mówi Wiesława Rudzka.

Funkcjonująca spalarnia na warszawskim Targówku obecnie jest w stanie przyjąć około 40 tys. ton odpadów rocznie, po rozbudowie mogłaby 300 tys. ton. Byłaby to wówczas największa spalarnia śmieci w kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy