"Według wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec stycznia 2026 r. wyniosła 6,0 proc." - podał resort pracy.
Na koniec stycznia 2026 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,8 tys. osób – o 47 tys. więcej niż miesiąc wcześniej (+5,3 proc. mdm) oraz o 97,2 tys. więcej (11,6 proc.) rdr.
W styczniu pracodawcy zgłosili 25,4 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej – o 4,7 tys., czyli 22,4 proc. więcej niż miesiąc wcześniej oraz o 63,1 tys. (71,3 proc.) mniej niż rok wcześniej.
Najwięcej ofert pracy zgłoszonych do urzędów pracy w styczniu 2026 (ponad 500) przeznaczonych było dla pracowników/pracownic biurowych, sprzedawców/sprzedawczyń, robotników/robotnic budowlanych i gospodarczych, pracowników/pracownic produkcji, pracowników/pracownic utrzymania czystości, magazynierów/magazynierek oraz funkcjonariuszy/funkcjonariuszek Straży Granicznej.
W ujęciu bezwzględnym najwięcej bezrobotnych w porównaniu do poprzedniego miesiąca przybyło w woj. śląskim (wzrost o 5,3 tys. osób), mazowieckim (wzrost o 4,5 tys.) i wielkopolskim (wzrost o 3,8 tys. osób). Liczba bezrobotnych nie spadła w żadnym województwie.
Stopa bezrobocia w woj. warmińsko-mazurskim zbliża się do 10 proc.
Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec stycznia 2026 r. kształtowała się w przedziale od 3,8 proc. w województwie wielkopolskim do 9,9 proc. w województwie warmińsko-mazurskim. Najniższą stopę bezrobocia odnotowano w powiecie poznańskim (1,3 proc.), Poznaniu (1,4 proc.) oraz Warszawie (1,5 proc.).
Główne, podane przez bezrobotnych, przyczyny rozwiązywania umów o pracę w styczniu 2026 to zakończenie pracy z powodu upływu okresu, na jaki zawarta była umowa oraz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
Natomiast najczęściej wskazywanymi przez bezrobotnych powodami rejestracji w urzędzie pracy było uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego (na ten powód wskazało 40,9 proc. bezrobotnych) oraz uzyskanie pomocy w podjęciu pracy (38,7 proc.).
Sekcje, w których przed rejestracją w styczniu 2026 pracowało najwięcej bezrobotnych: handel hurtowy i detaliczny (14,0 proc. napływu), przetwórstwo przemysłowe (13,3 proc.) oraz budownictwo (8,3 proc.).
Zawody, które posiadało najwięcej (ponad 1,0 tys.) bezrobotnych zarejestrowanych w styczniu 2026: sprzedawca (8,2 proc. napływu), kucharz (2,5 proc.), fryzjer (1,8 proc.), magazynier (1,7 proc.), ślusarz (1,6 proc.), mechanik pojazdów samochodowych (1,6 proc.), pomocniczy robotnik budowlany (1,5 proc.), robotnik gospodarczy (1,4 proc.), technik ekonomista (1,3 proc.), pracownik produkcji (1,2 proc.), stolarz (1,1 proc.), murarz i krawiec (po 0,9 proc.) oraz pracownik biurowy (0,8 proc.).
Stopa bezrobocia rejestrowanego, wg szacunków, mdm w styczniu wzrosła w 370 powiatach w kraju, a w 10 powiatach pozostała na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej. W żadnym z powiatów nie odnotowano spadku stopy bezrobocia.
Najczęstszymi powodami wyrejestrowań bezrobotnych z ewidencji urzędów pracy w styczniu 2026 było podjęcie pracy, zmiana miejsca zamieszkania poza obszar PUP oraz brak kontaktu z PUP przynajmniej raz na 90 dni.
Bezrobocie wzrosło ósmy miesiąc z rzędu. Resort wskazuje powody
Liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne w styczniu wzrosła już ósmy miesiąc z rzędu, na co według MRPiPS wpływ miały różne czynniki m.in.:
- wahania sezonowe w gospodarce;
- spadek liczby bezrobotnych rozpoczynających programy aktywizacyjne;
- zmniejszenie aktywności rekrutacyjnej firm w ostatnich miesiącach;
- nieco większa skala zwolnień grupowych;
- zmiany prawne wprowadzone ustawą z 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia, ułatwiające osobom bez pracy nabywanie i utrzymanie statusu bezrobotnego.
Według MRPiPS, prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce na 2026 pozostają korzystne, co powinno przyczynić się do poprawy sytuacji na rynku pracy.
"Należy mieć nadzieję, że wiosna – tak jak w latach ubiegłych - przyniesie odwrócenie niekorzystnego trendu wzrostowego bezrobocia wraz z ożywieniem w budownictwie i usługach oraz większą liczbą nowych rekrutacji. Jednocześnie, znaczące ograniczenie finansowania z Funduszu Pracy programów aktywizacyjnych może sprzyjać utrzymaniu się rosnącego poziomu bezrobocia" - dodano.
