MRR pyta, jak dzielić fundusze

Dotacje 2014-20: Unijna pomoc na przyszłe lata nabiera kształtów. Resort rozwoju regionalnego pokazał swoje propozycje, czas na konsultacje społeczne

„Umowa partnerstwa” — to określenie, które w ostatnich tygodniach było najczęściej wymieniane podczas rozmów dotyczących wsparcia dla Polski na lata 2014-20. Chodzi o najważniejszy dokument określający strategię wydawania unijnych funduszy. To rodzaj umowy pomiędzy Polską a Komisją Europejską, w którym zostanie wskazane, w jaki sposób nasz kraj dzięki pieniądzom z Brukseli chce zrealizować swoje cele rozwojowe.

— Nie będzie już prostych dotacji, które były w tej perspektywie. Teraz stawiamy na innowacje. Naszym celem jest, aby Polska w 2020 r. miała gospodarkę konkurencyjną, tworzącą wysoko zaawansowane produkty i technologie — mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. [FOT. MW]
Wyświetl galerię [1/2]

— Nie będzie już prostych dotacji, które były w tej perspektywie. Teraz stawiamy na innowacje. Naszym celem jest, aby Polska w 2020 r. miała gospodarkę konkurencyjną, tworzącą wysoko zaawansowane produkty i technologie — mówi Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. [FOT. MW]

Resort rozwoju regionalnego debatował nad projektem już od ponad pół roku (założenia umowy partnerstwa zostały przyjęte przez rząd 15 stycznia), a teraz postanowił podzielić się swoimi wnioskami. Co ważne, umowa partnerstwa musi uwzględniać także opinie partnerów społecznych, dlatego wczoraj w Warszawie zaczęły się konsultacje dotyczące tego dokumentu.

Priorytetem innowacje

— Chcemy zapytać, czy nasza propozycja dotycząca polityki rozwojowej wymaga jeszcze jakichś zmian czy udoskonaleń. Ostateczny projekt umowy partnerstwa ma trafić pod obrady rządu w listopadzie, a później będzie wysłany do akceptacji do Brukseli — mówiła wczoraj Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. Co proponuje resort rozwoju? W najbliższych latach akcent zostanie położony na przedsięwzięcia podnoszące konkurencyjność polskich firm.

Premiowane będą projekty wspierające innowacyjność i wpływające na dynamikę gospodarki, przynoszące realne korzyści ekonomiczne, więc przede wszystkim projekty prorozwojowe i prowzrostowe.

— Chodzi na przykład o przedsięwzięcia łączące biznes z nauką. Głównymi odbiorcami unijnej pomocy pozostaną przedsiębiorcy. Najbardziej zależy nam na tym, aby Polska w 2020 r. miała gospodarkę konkurencyjną, w której tworzy się wysoko zaawansowane produkty i technologie, a nie kupuje je od innych. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy mieli w 2020 r. „polską Nokię” czy nawet kilka dużych firm, które są w stanie konkurować swoimi wyrobami na rynku europejskim i globalnym — mówiła Elżbieta Bieńkowska. Jedną z najważniejszych zmian będzie znacznie większa decentralizacja przydzielania wsparcia. Z 73 mld EUR aż prawie 40 proc., bo 28 mld EUR, to kwota, która będzie zarządzana na poziomie regionalnym.

Ostatni taki budżet

Z unijnego budżetu na realizację polityki spójności w Polsce w latach 2014-20 ma trafić 72,9 mld EUR. Ta pula zostanie podzielona na sześć programów krajowych i szesnaście regionalnych (jeden na województwo).

— Przed nami ostatnia taka szansa. To będzie ostatni tak duży budżet dla Polski, ponieważ w 2020 r. Polska będzie już zbyt bogatym krajem, by w takiej skali korzystać z funduszy Unii Europejskiej — podkreśliła szefowa resortu rozwoju regionalnego. Programy operacyjne w przyszłej perspektywie w większości będą kontynuatoramidotychczas prowadzonych instrumentów wsparcia. Nowością jest Polska Cyfrowa.

— Dwa główne kierunki wsparcia w tym programie to budowa sieci szerokopasmowej i wzrost inwestycji w technologie informacyjno-komunikacyjne. Dodatkowo realizowane będą działania związane z rozwojem kompetencji cyfrowych. Na te cele pójdzie prawie 2 mld EUR — mówił Marceli Niezgoda, wiceminister rozwoju regionalnego. Największym programem operacyjnym, podobnie jak w obecnej perspektywie, będzie Infrastruktura i Środowisko. Jego budżet to 24,2 mld EUR.

— Priorytetem będzie tu budowa dróg ekspresowych. Bardzo duża pomoc pójdzie też na gospodarkę niskoemisyjną, a także gospodarkę odpadami i inwestycje w gospodarkę wodno-ściekową — dodaje Marceli Niezgoda. Następcą Innowacyjnej Gospodarki będzie program Inteligentny Rozwój. Jednym z jego priorytetów jest większy niż do tej pory nacisk na komercjalizację wyników prac B+R (budżet — 7,6 mld EUR). Natomiast Kapitał Ludzki zostanie zastąpiony przez Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój (zgrabny skrót: POWER).

Będzie on koncentrował się na wprowadzaniu nowych rozwiązań w takich obszarach, jak edukacja, szkolnictwo wyższe i rynek pracy. W nowej perspektywie nie zabraknie też kontynuacji programu poświęconego wschodnim województwom (z budżetem 2 mld EUR). Minister rozwoju regionalnego przewiduje, że realny termin startu programów z nowej perspektywy to ostatni kwartał 2014 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / MRR pyta, jak dzielić fundusze