Wynik polskiego budżetu państwa po trzech miesiącach 2001 r. nie napawa optymizmem - uważają analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley Dean Witter.
- Taki wynik nie zdarzył się nigdy w poprzednich latach. Co gorsza, wpływy do budżetu były wyższe dzięki sprzedaży licencji UMTS (dotychczas 903 mln zł) i wykupowi obligacji Brady'ego (439 mln USD) - twierdzi Oliver Weeks, analityk MSDW.
Według niego zbyt wysokie wydatki budżetu wiążą się z obsługą długu krajowego i dopłatami do ZUS-u. Ponieważ w październiku odbędą się wybory, obecny rząd może nie przywiązywać właściwej wagi do realizacji założonego deficytu budżetowego.
Nadal spodziewamy się, że polityka monetarna nie zmieni się. RPP prawdopodobnie będzie w najbliższych miesiącach redukować stopy procentowe stopniowo, ale sukcesywnie - mówi Oliver Weeks.
MB