MSP i MF toczą spór o długi Polmosu Sieradz
Wczoraj pracownicy Polmosu Sieradz zorganizowali pod Ministerstwem Finansów pikietę. Z powodu długów wobec budżetu spółka ma bowiem zakaz kupowania spirytusu. Produkcja stoi.
Pracownicy sieradzkiej wytwórni wódek protestowali wczoraj przed Ministerstwem Finansów. Domagali się odblokowania przez resort pozwoleń na zakup spirytusu, rozmów na temat zadłużenia zakładu (firma na koniec czerwca miała 97,9 mln zł długów) i przedłużenia umowy z Karolem Wiśniewskim, obecnym zarządcą komisarycznym (termin upływa z końcem grudnia).
Nie ten adres
Dariusz Matuszak, szef gabinetu politycznego MF, uważa jednak, że resort nie jest właściwą stroną do negocjacji.
— Decyzja ta zależy od miejscowego urzędu skarbowego. Nie jesteśmy również stroną odpowiadającą za przedłużenie, lub nie, umowy z zarządcą. To leży w gestii resortu skarbu. Zarząd komisaryczny niewiele jednak zrobił, by spłacić zaległe zobowiązania — mówi Dariusz Matuszak.
Julita Łoniewska z biura prasowego resortu skarbu twierdzi, że resort wysłał wiele pism do MF z prośbą o interwencję w sieradzkim urzędzie skarbowym. Korespondencja nie odniosła skutku.
Zarządca jest za
Protest pracowników popiera Karol Wiśniewski. Podkreśla on, że spółka realizuje program naprawczy, ma pełen portfel zamówień, spłaciła około 7 mln zł długu, ale całości zobowiązań samodzielnie nigdy nie spłaci.
Według raportu NIK, spółka ma poważne problemy. Wskaźnik płynności w 1999 roku był na poziomie 0,56 proc., a w I półroczu 2000 — 0,46 proc. Na koniec czerwca tego roku kapitał własny wyniósł minus 44,27 mln zł. Wartość majątku trwałego jest pięciokrotnie niższa.
Z drugiej strony spółka ma kłopoty ze ściąganiem należności z tytułu dostaw. Po I półroczu najwięcej była jej winna Belvedere Dystrybucja (zakład produkował na licencji tej firmy wódkę Sobieski), której zobowiązania sięgnęły 21,63 mln zł, czyli 63 proc. wszystkich należności Polmosu.
Nie wiadomo, czy w tej sytuacji MSP zdecyduje się na prywatyzację zakładu, czy też czwartemu na rynku w 1999 roku Polmosowi (licząc wielkość produkcji) zajrzy w oczy widmo upadłości. Do połowy 1999 roku wielkość produkcji sieradzkiej fabryki wynosiła 3, 87 mln l (w przeliczeniu na 100-proc. alkohol) , a w analogicznym okresie 2000 — 1,65 mln l.


