MSP poluje na prezesa kompanii

Maria Trepińska
opublikowano: 2006-02-23 00:00

Minister skarbu chce, ale nie może sam odwołać prezesa Kompanii Węglowej. Związkowcy i środowisko bronią szefa koncernu.

Prawdziwą burzę wywołała zapowiedź Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu, o planach odwołania Maksymiliana Klanka, prezesa Kompanii Węglowej (KW), największego koncernu górniczego w Europie. Z formalnego punktu widzenia to nie minister skarbu, ale gospodarki ma prawo odwołać szefa KW. To on pełni rolę walnego spółki. Czyżby o tym szef MSP nie wiedział?

— Minister nie będzie odwoływał osoby, która nie jest w gestii resortu skarbu — mówi Marcin Mazurek, rzecznik MSP.

Co zrobi minister gospodarki? Nie wiadomo.

— Minister Jasiński ma poparcie prezesa PiS. Nie sądzę, aby rzucał słowa na wiatr — mówi Tomasz Tomczykiewicz, lider PO na Śląsku.

Ruszą na stolicę?

Minister Jasiński domaga się głowy szefa KW za to, że miał nie wykonać instrukcji resortu skarbu na walnym zgromadzeniu Ciechu 17 lutego. Dotyczyło ono zmian w składzie rady nadzorczej. KW posiada 37 proc. akcji Ciechu, które otrzymała w ramach dokapitalizowania.

Maksymilian Klank, prezes KW, twierdzi, że nie dostał instrukcji MSP. Jest wyraźnie zaskoczony sytuacją. Nie tylko on.

— Zapowiedź odwołania prezesa KW wydaje się co najmniej dziwna. Widać, że ministrowie skarbu i gospodarki nie mogą się dogadać co do podziału kompetencji. Ktoś szuka pretekstu. Klank jest jednym z najlepszych fachowców w branży. Rolą związków nie jest wtrącanie się w sprawy kadrowe, ale chcemy wiedzieć, czemu ma to służyć — mówi Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności.

Według naszych informacji związkowcy nie wykluczają akcji protestacyjnych w stolicy, jeśli sytuacja się nie wyjaśni.

— Klank jest doktorem ekonomii, zna dobrze branżę, wyprowadził firmę na prostą, jestem zaskoczony i oburzony zapowiedziami ministra — mówi Janusz Olszowski, prezes Gór- niczej Izby Przemysłowo-Han- dlowej.

Zmiany już były

9 lutego minister gospodarki, czyli WZA Kompanii, zmienił skład zarządu koncernu: odwołał trzech członków KW, powołał nowych, m.in. Jana Dwojewskiego, byłego wiceprezydenta Gorzowa, rodzinnego miasta premiera Kazimierza Marcinkiewicza.

Maksymilian Klank zachował fotel. Kieruje KW od marca 2003 r. Z wiarygodnych źródeł wiemy, że cieszył się on dotychczas poparciem szefa rządu. Ostatnie zmiany kadrowe w KW były uzgadnianie na najwyższym szczeblu. Do rady nadzorczej Kompanii zostali powołani ludzie z najbliższego otoczenia premiera: Lech Gorywoda, były prezydent Gorzowa, Grażyna Andrzejewska-Sroczyńska, która tworzyła ZChN w tym mieście, i Marek Rusakiewicz, tamtejszy działacz Solidarności. W ostatnim czasie pojawiły się informacje prasowe o iskrzeniu na linii premier — Jarosław Kaczyński. Czy „sprawa Klanka” jest ich potwierdzeniem?

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót