Do przekształceń centralę farmaceutyczną przygotuje nowy zarząd. Czy tym razem uda się to zrobić?
Wczoraj Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) oficjalnie wystartowało z procesem prywatyzacji Centrali Farmaceutycznej Cefarm z Warszawy. Resort rozpoczął bowiem poszukiwania doradcy, który wykona analizy przedprywatyzacyjne i przygotuje obsługę sprzedaży akcji państwowego hurtownika. MSP czeka na oferty do 25 stycznia 2005 r. Również w styczniu ma zostać rozstrzygnięty konkurs na prezesa CF. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że wpłynęło 20 ofert.
Nieudane podejścia
CF Cefarm jest przedostatnią państwową hurtownią leków. Do wzięcia jest jeszcze Cefarm Białystok. Warszawska spółka ma za sobą już kilka podejść do prywatyzacji. W 1999 r. wyłączność na rozmowy w sprawie przejęcia otrzymała duża hurtownia Cormay. Przetarg unieważniono. I dobrze, bo niedługo później Cormay zbankrutował. W 2001 r. wojewoda mazowiecki, który nadzorował spółkę, unieważnił przetarg na firmę doradczą. Obiecał ponowienie procesu, ale doszło do tego dopiero teraz. Może dlatego, że w 2003 r. centrala przekształciła się w spółkę skarbu państwa. Może tym razem właścicielowi uda się proces doprowadzić do końca. Wiadomo, że MSP zamierza wyłonić inwestora w drodze zaproszenia do rokowań.
Plus i minus
Z Markiem Zarakowskim, obecnym szefem spółki, nie udało nam się porozmawiać — jest na urlopie. Z zestawienia Lista 2000 Polskie Przedsiębiorstwa „Rzeczpospolitej” wynika, iż w 2003 r. na działalności operacyjnej Cefarm zanotował 188 tys. zł straty, ale zysk netto sięgnął 1,9 mln zł. Przychody nie przekraczają 535 mln zł. Centrala ma 38 stale współpracujących aptek patronackich. Jest też udziałowcem co najmniej dwóch spółek prowadzących apteki. Posiada bowiem 90 proc. walorów Medycyny i Farmacji (10 aptek) oraz 100 proc. Polipharmy (5 aptek).



