Ministerstwo skarbu nareszcie przyznało, że realizacja przychodów z prywatyzacji na poziomie 9,1 mld zł, zapisanym w budżecie, jest mało realna. Najskromniejszy wariant zakłada 4,6 mld zł wpływów.
Nie jest tajemnicą, że kwota, jaką ostatecznie odprowadzi do tegorocznego budżetu Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), zależy od powodzenia kilku największych projektów prywatyzacyjnych. Piotr Czyżewski, szef resortu, naliczył ich aż dziewięć.
W przedstawionym wczoraj na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu (które, nietypowo, odbyło się w siedzibie MSP) programie prywatyzacji na lata 2003-2005 uwzględniono trzy warianty. Minimalny — w ministerialnym dokumencie nazwany podstawowym — przewiduje, że tegoroczne wpływy z prywatyzacji wyniosą 4,6 mld zł. Taką kwotę resort zamierza uzyskać z realizacji 149 projektów — obejmujących także sprzedaż resztówek akcji skarbu państwa w sprywatyzowanych wcześniej spółkach. Wariant pośredni zakłada sprzedaż akcji 157 podmiotów. Realizacja ośmiu dodatkowych projektów ma przynieść MSP 3 mld zł ponad wariant podstawowy. Poziom pośredni od 9,1 mld zł zapisanego w ustawie budżetowej dzieli 1,5 mld zł, którego uzyskanie zależy, w ocenie ministra skarbu, od realizacji tylko jednego, sto pięćdziesiątego ósmego projektu. Jakiego — Piotr Czyżewski nie chciał ujawnić, bo byłoby to zarazem przyznanie, która z zaplanowanych przez rząd prywatyzacji jest najmniej realna. Można się jednak domyślać, że chodzi o Grupę Lotos (dawniej Rafinerię Gdańską), której wartość eksperci szacują na najwyżej 300 mln USD (niespełna 1,2 mld zł), a resort skarbu — na 400 mln USD (ponad 1,5 mld zł), a ostatnio — w oparciu o oceny zarządu spółki — nawet na 500-600 mln USD.
Piotr Czyżewski nie chciał też ujawnić, który z wariantów zakłada niepowodzenie prywatyzacji ośmiu dystrybutorów energii elektrycznej, znanych jako grupa G-8.
— W tym roku chcemy sprzedać tylko 25-proc. pakiety akcji spółek z G-8, bo taką skalę transakcji przewidywały warunki przetargu. Aby sprzedać od razu więcej akcji, musielibyśmy zacząć procedurę od nowa — stwierdził minister, dodając, że zapisy dotyczące sprzedaży reszty walorów G-8 mogą się znaleź w tej samej umowie prywatyzacyjnej, ale raczej w formie opcji.
Biorąc pod uwagę poziom cenowy ofert inwestorów zainteresowanych tą prywatyzacją, za 25-proc. pakiet MSP nie powinno dostać więcej niż 250-300 mln EUR (1-1,2 mld zł) — chyba, że będzie on wyceniony wyżej niż kolejne transze.


